GUS podał dane o inflacji. Wiemy, co najbardziej zdrożało a co potaniało

Inflacja w październiku nieco spadła, do 3 proc.


O czym przeczytasz?

Ceny rosną coraz wolniej

GUS podał wstępne dane o inflacji w październiku. Jak wyliczył urząd, ceny w październiku 2020 roku były o 3 proc. wyższe niż w analogicznym okresie roku 2019.

Za co płacimy więcej?

Jako że dane opublikowane przez GUS to tzw. wstępny szacunek, to urząd pokazał mniej kategorii cenowych niż przy standardowej publikacji danych o wzroście cen. Ale nawet z tych danych widać, że tym, co trzyma inflację wysoko, są ceny energii.

W październiku energia kosztowała o 4,8 proc. więcej niż rok wcześniej. To najwyższy wzrost w pokazanych przez GUS kategoriach.

A więc to wzrost naszych wydatków na energię powoduje, że inflacja jest dość wysoka. To „zasługa” podwyżek cen prądu, wprowadzonych przez zakłady energetyczne na początku roku. W stosunku do września 2020 roku bowiem ceny są tylko o 0,3 proc. wyższe.

To daje także szansę na wyraźny spadek inflacji na początku roku, jeśli tylko apetyty firm energetycznych na podwyżki cen będą mniejsze niż przed rokiem.

Taniej tankujemy

O ile ceny energii negatywnie wpływają na nasze portfele, to paliwa są znacznie tańsze niż przed rokiem. Wg danych GUS, ceny paliw w październiku 2020 r. były aż o 9 proc. niższe niż rok wcześniej.

I ten niski poziom może się utrzymać, bo wg GUS paliwa w mijającym miesiącu były nieco tańsze niż we wrześniu (o 1 proc.). To z jednej strony dobra wiadomość, bo nie będziemy przepłacać przy tankowaniu, ale z drugiej strony nie najlepsza, bo niskie ceny paliw oznaczają, że kondycja gospodarki na świecie jest kiepska.

Ceny żywności nie szaleją

Każdy, kto pamiętał gigantyczne wzrosty cen żywności na wiosnę, teraz może odetchnąć. Wprawdzie jedzenie jest droższe niż rok wcześniej, ale tylko o 2,3 proc. W stosunku do września nawet potaniało.

Niewielki spadek inflacji to dobra wiadomość, bo oznacza, że nie trzeba się obawiać wzrostu stóp procentowych, a więc np. podwyżki rat kredytów. Z dobrych informacji jest też szansa, że wzrosty cen spowolnią – tak przynajmniej sugerują prognozy większości ekonomistów. Miejmy nadzieję, że te prognozy się spełnią, bo w czasie kryzysu każda niewydana złotówka ma znaczenie.

Zła wiadomość jest taka, że bez zmiany stóp procentowych oprocentowanie lokat będzie nadal bardzo niskie.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

500 sekund o rynku nieruchomości #3 – luty 2021

O kredytach hipotecznych, większej dostępności finansowania zakupu mieszkań! O wyprowadzce poza miasto i o ekologii na mieszkanie.pl Świat nieruchomości w podsumowaniu miesięcznym, wspólnie z Fiat