Metamorfozy wciąż kręcą Polaków

Firmy remontowe mają pełne ręce roboty, mimo, że wiele zmian w domowych wnętrzach przeprowadzamy sami. Sprawdź, które pomieszczenie idzie na pierwszy ogień i z jakimi problemami trzeba się mierzyć, odświeżając swoje cztery kąty.


O czym przeczytasz?

Remonty nadal nas kręcą

Pandemia COVID-19 zwiększyła zainteresowanie remontami i przebudowami, co było szczególnie widoczne wiosną i latem minionego roku, gdy wielu z nas postanowiło wykorzystać dużą ilość czasu, spędzanego w domach do tego, by wreszcie coś w nich zmienić.

Choć od tamtej pory minął już prawie rok, okazuje się, że nadal chętnie modernizujemy swoje domy.

- Pracy jest sporo. Wystarczy spojrzeć na to, ile nowych budynków powstaje obecnie. Inna kwestia jest taka, że wiele osób pracuje teraz z domu, a to powoduje, że coraz częściej myślą o remontach i przebudowach. Czas oczekiwania na usługę zależy od zakresu prac. W przypadku drobnych modernizacji, które można wykonać do ośmiu dni roboczych, czas oczekiwania na ekipę remontową wynosi około 40 dni. Jeśli natomiast ktoś planuje generalny remont, który może potrwać nawet 90 dni, wolne terminy mamy dopiero na lipiec-sierpień. Uczulam też wszystkich, którzy przymierzają się do remontu, żeby umawiać się wcześniej z wykonawcą i sprawdzić dostępność materiałów typu: drzwi czy parapety, ponieważ na nie czeka się najdłużej – mówi Jarosław Ziemiński, właściciel firmy, zajmującej się remontami i wykańczaniem wnętrz

Markety budowlane nie mogą narzekać na brak klientów

O tym, że sezon na mieszkaniowe metamorfozy się nie zakończył, świadczą także wyniki badania, przeprowadzonego na zlecenie sieci Bricomarché, które pokazują, że choć 73 proc. z nas w ostatnich 12 miesiącach przeprowadziło remont, to ponad połowa spośród pozostałej grupy planuje to zrobić w ciągu najbliższego roku.

Zazwyczaj decydujemy się na niewielkie modyfikacje, jak malowanie ścian (72 proc. ankietowanych), zmiana wystroju wnętrz (59 proc.) czy odświeżenie podłogi (37 proc.). Jednak nie brakuje też śmiałków, którzy stawiają na gruntowne zmiany. Blisko co trzeci badany przez Bricomarché, w ciągu ostatniego roku zdecydował się na remont całego domu, a co czwarty ma takie przedsięwzięcie w planach.

remonty

Fot. Bricomarché

Jak twierdzą przedstawiciele hurtowni materiałów budowlanych i remontowych, już od wielu miesięcy sprzedaż jest bardzo dobra. 

- W roku 2020 nastąpił wzrost popytu na materiały remontowe i ogrodowe, związane z indywidualnie wykonywanymi pracami i dbaniem o swoje posesje podczas pandemii. Choć w marcu nastąpiło spowolnienie, ze wzglądu na obostrzenia, związane z koronawirusem, już w maju w detalu popyt wzrósł aż o 24 proc. Także w kolejnych miesiącach sprzedaż w detalu była znacznie lepsza niż w hurcie. Końcówka roku przyniosła wzrost w obu kanałach sprzedaży. W styczniu 2021 r. nadal utrzymywał się ponadprzeciętny popyt na artykuły do indywidualnych prac budowalnych i remontowych (+15 proc.), natomiast w lutym popyt wyhamował na skutek zimy, która w zeszłych latach nas oszczędziła, a teraz całkiem długo się utrzymuje  – mówi Marzena Mysior-Syczuk, główny koordynator ds. PR w Grupie Polskie Składy Budowlane (PSB) Handel.

Jeżeli potrzebujesz polecanych firm remontowych i wykończeniowych znajdziesz je tutaj.

Kuchnia pierwsza w kolejce

Z badania, przeprowadzonego przez Castoramę wynika, że pandemia Covid-19 zdecydowanie zwiększyła wymagania Polaków względem warunków mieszkaniowych. Aż 47 proc. ankietowanych narzeka na chłód, 48 proc. – na nadmierny hałas, 43 proc. – na wilgoć, a 42 proc. -  na kwestie techniczne, czyli zły lub nieodpowiedni stan instalacji.

- Lockdown unaocznił nam, jak to, co w zasadzie akceptujemy na co dzień, może stać się poważnym problemem podczas przymusowego zamknięcia w domu. Niestety, część z tych przeszkód jest trudna lub niemożliwa do wyeliminowania od razu, ale na część możemy mieć wpływ. Nieszczelne drzwi, stare okna, przepuszczające zimno i hałas, brak odpowiedniej wentylacji – wszystko to wpływa na atmosferę panującą w naszych mieszkaniach, a w konsekwencji na nasze samopoczucie. Często potrzebne są jedynie małe zmiany, by móc mieszkać lepiej, ale czasem niezbędne są poważne remonty - mówi Paweł Świętochowski, prezes Fundacji Castorama. 

Co ciekawe, pomieszczeniem, które najczęściej poddajemy metamorfozom jest kuchnia.  Według badania, zleconego przez Bricomarché, w minionym roku na jej odświeżenie zdecydowało się aż 42 proc. z nas.

Nic dziwnego, to miejsce, w którym spożywamy posiłki, ale też organizujemy spotkania towarzyskie czy spędzamy czas z rodziną, np. na wspólnym gotowaniu. Pomieszczenie powinno być wygodne, ale i przyjazne. Czasami rzeczywiście wystarczy zmienić kolor ścian, by poczuć się o niebo lepiej. A jakie barwy są teraz w modzie?

– Przede wszystkim ciemne i intensywne wzory, odcienie ziemi w egzotycznym drewnie lub forniry lakierowane w czerni, graficie i brązie w matowym wykończeniu. Często wybierane są także mocne jednolite kolory - od bordo, czy cegły, do granatów. We współczesnych kuchniach królują gładkie i minimalistyczne powierzchnie. Czasem pojawią się wśród nich faktury na frontach w postaci pionowych żłobień, czy drewnianych listewek. Coraz częściej wykorzystuje się także szkło i metal w postaci otwartych witrynek eksponujących ciekawą zastawę  – mówi Wioleta Cieślik z pracowni architektonicznej Decoroom.

Odżwieżając kuchnię warto zastosować triki, które spodowują, że będzie ona maksymalnie funkcjonalna. 

- Ważne jest zaplanowanie układu według tzw. trójkąta roboczego, czyli umieszczenie trzech najważniejszych sprzętów: lodówki, płyty do gotowania i zlewu, w rozstawieniu trójkąta i bliskiej odległości od siebie. Wszystkie strefy należy kolejno rozplanować, tak by poruszanie się w kuchni było wygodne i swobodne. Meble powinny mieć także odpowiednio dostosowane wysokości i głębokości do wzrostu użytkowników. Uniwersalna wysokość blatów kuchennych to 85-90 cm, a wysokość pomiędzy blatem, a szafkami wiszącymi - 50-60 cm. Z kolei wysokość szafek górnych to: 40-100 cm i głębokość 30-40 cm. W kuchni należy także przewidzieć odpowiednią ilość blatu roboczego. Obok lodówki blat powinien posiadać minimum 40 cm długości, zaś główny blat roboczy 80-120 cm długości i około 60 cm głębokości. Zachowanie tych odległości pozwali nam na swobodne wyłożenie produktów z lodówki, rozpakowanie zakupów, mycie i obieranie w strefie zlewu, a następnie wygodne gotowanie i wyłożenie naczyń na blacie – tłumaczy Wioleta Cieślik.

Więcej o trendach w aranżacji kuchni przeczytasz tutaj.

 

Remont kuchni

Potaniały tylko ściany i kominy

Wszystkim, którzy planują remont, z pewnością przyjdzie się zmierzyć z drożejącymi materiałami budowlanych. Według danych Grupy PSB,  w styczniu 2021 r. ich ceny były o 1,8 proc wyższe niż rok wcześniej.  Zwyżki odnotowano aż w 19 na 20 grup towarowych. Najbardziej, bo o 11 proc. wzrosły ceny płyt OSB. O 7,4 proc. podrożały: cement i wapno, a o 6,2 proc. - sucha zabudowa. Droższe niż przed rokiem były też dachy i rynny (+3,5 proc.), produkty z kategorii: instalacje i ogrzewanie (+3,5 proc.), oświetlenie i elektryka (+3,2proc.), motoryzacja (+2,8 proc.), wyposażenie, AGD (+2,7 proc.), stolarka (+2,7 proc.), ogród i hobby (+2,4 proc.), narzędzia (+2,3 proc.), wykończenia (+1,9 proc.), chemia budowlana (+1,5 proc.), dekoracje (+1,5 proc.), płytki, łazienki, kuchnie (+1,4 proc.), farby, lakiery (+1,3 proc.), izolacje termiczne (+0,7 proc.), izolacje wodochronne (+0,7) oraz otoczenie domu (+0,1 proc.). Do spadku cen doszło tylko w grupie: ściany, kominy (-6,5 proc.).

Artykuły, które mogą Cię zainteresować