Australijczycy chcą ożywić rynek nieruchomości obniżką podatków

Rząd australijskiej prowincji Wiktoria obniżył o połowę podatek, płacony przy zakupie nowej nieruchomości. Ma to ożywić rynek i przyciągnąć kupców z innych części kontynentu


O czym przeczytasz?

Panorama Melbourne

Rząd prowincji Wiktoria znalazł sposób na rozruszanie rynku nieruchomości po epidemii koronwirusa – informuje www.realestate.com.au.

Podatek spada o połowę

Chodzi o podatek, który jest płacony przy zakupie nieruchomości. Tak jak nasz polski podatek od czynności cywilnoprawnych, także i australijska opłata jest bolesna dla osób kupujących domy.

Dlatego rząd prowincji Wiktoria, którego stolicą jest Melbourne, zdecydował się na obniżkę podatku o połowę. Jak wynika z szacunków, nabywcy nowych domów dzięki tej obniżce będą mogli zaoszczędzić do 27,5 tys. dolarów australijskich, czyli prawie 76 tys. zł.

- Podatek pobierany przy zakupie nieruchomości jest bez wątpienia barierą dla osób, które chcą nabyć nowy dom. Ta zmiana na pewno będzie sporą pomocą dla branży budownictwa mieszkaniowego – powiedział Danni Hunter, szefowa Urban Development Institute of Australia w stanie Wiktoria, cytowana przez www.realestate.com.au.

Obniżka nie dla wszystkich

Redukcja podatku w pełnej skali nie będzie dotyczyć wszystkich. O 50 proc. spadnie on wyłącznie dla osób, które kupią nowy dom za cenę nieprzekraczającą 1 mln dolarów australijskich (2,76 mln zł).

Jeśli ktoś nie znajdzie interesującego go domu na rynku pierwotnym, zaoszczędzi mniej, bo tylko ¼ podatku, czyli 13,75 tys. dolarów australijskich, a więc niecałe 38 tys. zł.

Oferta jest ograniczona w czasie. Obniżka podatku wygaśnie z końcem I połowy przyszłego roku.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

500 sekund o rynku nieruchomości #3 – luty 2021

O kredytach hipotecznych, większej dostępności finansowania zakupu mieszkań! O wyprowadzce poza miasto i o ekologii na mieszkanie.pl Świat nieruchomości w podsumowaniu miesięcznym, wspólnie z Fiat