Domowy upcykling sposobem na nieużywany smartfon?

Elektroniczna niania, czujnik światła… Samsung ma pomysł na to, jak zmienić stary telefon w urządzenie smart home. Galaxy Upcycling at Home - ekologiczna rewolucja czy wiele hałasu o nic?

Samsung Upycling at Home

Chyba większość z nas trzyma w szufladzie przynajmniej jeden nieużywany telefon komórkowy. Zachowujemy je na wszelki wypadek, bo szkoda wyrzucić działający sprzęt. Producenci, operatorzy sieci komórkowych i sklepy z elektroniką co kilka miesięcy kuszą nas nowościami nakręcając pragnienie posiadania najnowszych modeli smartfonów. Co roku produkowanych jest półtora miliarda nowych telefonów komórkowych. Tymczasem kilkadziesiąt milionów ton elektroodpadów trafia do śmieci, z czego tylko ok. 20 proc. poddawane jest częściowemu recyklingowi.  

Wiele osób opiera się tej szaleńczej pogoni za nowością a wymiana telefonu na nowszy przyprawia część z nas o eco-guilt (poczucie winy wywołane nieekologicznym postepowaniem). Oczywiście warto podejmować rozsądne i przemyślane decyzje zakupowe, jednak czy to użytkownicy są w tej sytuacji głównymi winowajcami? Kuleją regulacje prawne - brak jest odpowiednich decyzji na szczeblach państwowych i międzynarodowym. Również w końcu do producentów smartfonów trafia coraz lepiej słyszalny głos krytyki obwiniający technologiczne koncerny m.in. o rosnące w zastraszającym tempie ilości zatruwających środowisko elektrośmieci. 

Firma Samsung – po wcześniejszych deklaracjach co do redukcji ilości nowych urządzeń o 30 proc., tym razem obiecuje wskrzesić stare telefony, przekształcając je w inteligentne urządzenia smart home za pomocą ulepszonej SI, czujników oraz optymalizacji baterii. 

Firma Samsung poinformowała o wprowadzeniu w życie programu Galaxy Upcycling at Home. System działa na razie w Korei, USA oraz Wielkiej Brytanii. To wersja beta oprogramowania Samsung Galaxy Upcycling, którego powstanie firma ogłosiła już w 2017 r.  

Dzięki nowej usłudze starsze smartfony z serii Galaxy za sprawą aktualizacji oprogramowania mają dostać nowe życie i posłużyć użytkownikom jako inteligentne urządzenia IoT (Internet of Things). Niepotrzebne urządzenia Galaxy w łatwy sposób będzie można przekształcić m.in. w elektroniczną nianię czy „urządzenie do opieki nad zwierzętami”. Producent zachwala program nie tylko jako kreatywny sposób na ograniczenie elektronicznych odpadów, ale także jako wyjątkowe udogodnienie w życiu codziennym – posiadacze starych smartfonów zyskają w ten sposób całkowicie nowe funkcje bez konieczności kupowania kolejnych urządzeń. 

Samsung Upycling at Home

Do zmiany przeznaczenia smartfonu w urządzenie IoT posłuży funkcja SmartThings Labs w aplikacji SmartThings. Za jej sprawą urządzenie zyska m.in. ulepszoną funkcję sterowania światłem. Oznacza to, że smartfonu będzie można używać jako czujnika światła, który zmierzy jasność pomieszczenia i automatycznie włączy oświetlenie (lub np. telewizor). Inna jego funkcja to wykrywanie dźwięków. Inteligentny mechanizm zidentyfikuje dźwięki, takie jak płacz dziecka, szczekanie psa czy pukanie, a następnie wyśle komunikat z nagraniem na smartfon użytkownika. Wraz z aktualizacją Galaxy Upcycle at Home dostępne będzie również rozwiązanie optymalizujące pracę baterii, co zminimalizuje jej zużycie i wydłuży czas pracy (urządzenia smart home muszą działać non stop). 

Zastanowiliśmy się, jak wykorzystujemy istniejące zasoby i uważamy, że kluczem do upcyklingu jest udostępnienie rozwiązań, które poprzez „dodawanie wartości” przekształcają starą technologię w nowe narzędzia 

- powiedział Sung-Koo Kim, Wiceprezes Działu Komunikacji Mobilnej d.s. Zrównoważonego Rozwoju w Samsung Electronics. 

Jesteśmy zaangażowani we wprowadzanie zrównoważonych praktyk z nasze codzienne życie, a dzięki Galaxy Upcycling at Home użytkownicy mogą dołączyć do naszej wyprawy w kierunku bardziej zrównoważonej przyszłości 

-dodał. 

Jak czytamy w komunikacie opublikowanym przez Samsung, Program Galaxy Upcykling to „element rozbudowanej strategii firmy, która od lat podejmuje specjalne działania na każdym etapie cyklu życia produktu, aby pomóc światu w przejściu na gospodarkę o obiegu zamkniętym. Proponując użytkownikom alternatywne sposoby na wykorzystywanie starych urządzeń, Samsung pomaga przedłużyć cykl życia swoich produktów, jednocześnie zmniejszając wytwarzanie elektroodpadów”. 

Samsung Upycling at Home

Czy działania Samsunga są tak doniosłe i przełomowe jak można by wywnioskować z medialnych deklaracji? W sieci pojawiły się już głosy krytyki podważające rangę tych doniesień. Jeden z nich należy do twórców platformy Ifixit.com, która promuje ideę powszechnego naprawiania przedmiotów zamiast wyrzucania i produkowania nowych, a także dzieli się wiedzą na temat możliwości i sposobu naprawy elektronicznych urządzeń dostępnych na rynku. Jak czytamy na stronie serwisu Ifixit, wersja Galaxy Upcycling, która w końcu ujrzała światło dzienne nie ma wiele wspólnego z pierwotnym pomysłem przedstawionym przez firmę Samsung cztery lata temu. Ifixit zaproszony wówczas przez Samsung do współpracy wypowiadał się o pomyśle entuzjastycznie. Zdaniem Ifixit wstępne założenia mówiły o odblokowaniu we wszystkich poprzednich modelach urządzeń Galaxy możliwości zainstalowania dowolnych systemów operacyjnych. Tymczasem pomysł sprowadzono do udostępnienia specjalnej aplikacji a wsteczna kompatybilność programu obejmuje tylko trzyletniego Galaxy S9, który tak naprawdę nie jest „starym” telefonem. 

Nowa wersja Galaxy Upcycling at Home zamienia S9 o dużej mocy w jednofunkcyjny czujnik światła lub dźwięku w systemie SmartThings. Aplikacja wykorzystuje telefon, który nadal możesz sprzedać za 160 dol. i zastąpić go czujnikiem za 30 dol..

- czytamy. 

Mająca sens transformacja starego telefonu w inne urządzenie wymagałaby zdecydowanego ograniczenia funkcjonalności telefonu w celu poprawy jego wydajności i przedłużenia żywotności baterii. Do tego potrzebne byłoby zainstalowanie specjalnej wersji systemu operacyjnego – niezależnie od tego czy stworzyłby go Samsung czy inny niezależny producent.  

Istotą idei upcyklingu urządzeń elektronicznych jest umożliwienie ich posiadaczom używania zainstalowanych w nich kamer, czujników, anten i ekranów do różnych celów, korzystając z dowolnego oprogramowania, które w tym celu mogłoby powstawać. 

Należy zaznaczyć, że Inicjatywa Samsunga, choć jej zasięg okazał się znacznie mniejszy od spodziewanego, jest krokiem w dobrym kierunku. To dobrze, że producenci smartfonów zaczęli otwarcie dostrzegać skalę ekologicznego spustoszenia jaki ten rynek generuje. Pozostaje jednak wątpliwość czy ich inicjatywy są wystarczające i nie nazbyt spóźnione. To bowiem ostatni moment, by wielkie słowa zmieniać w realne działania na dużą skalę. 

Zdjęcia: news.samsung.com

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

500 sekund o rynku nieruchomości #3 – luty 2021

O kredytach hipotecznych, większej dostępności finansowania zakupu mieszkań! O wyprowadzce poza miasto i o ekologii na mieszkanie.pl Świat nieruchomości w podsumowaniu miesięcznym, wspólnie z Fiat