Stabilizacja cen kredytów hipotecznych. Oprocentowanie przestało spadać

Ceny kredytów hipotecznych przestały spadać – w styczniu były takie same jak w grudniu. Ale to nie oznacza, że taniej już nie będzie. W tym roku banki będą mocno konkurować o klientów chętnych wziąć kredyt


O czym przeczytasz?

Stabilizacja cen kredytów

Praktycznie od wybuchu epidemii oprocentowanie kredytów hipotecznych spada. W styczniu i lutym 2020 roku średnie oprocentowanie nowo udzielanych kredytów hipotecznych wynosiło 4,4 proc. Od tego czasu regularnie spadało.

Obniżki przez cały rok

Praktycznie co miesiąc lub co dwa miesiące oprocentowanie było redukowane. W marcu 2020 roku nowy kredyt hipoteczny kosztował już 4,3 proc., a w kwietniu – 4 proc. Potem oprocentowanie spadało dalej, w niektórych miesiącach dość wyraźnie, bo o 0,3 pkt. proc. W rezultacie na koniec roku 2020 oprocentowanie nowych kredytów zeszło do poziomu 2,9 proc. A w styczniu 2021 roku również wynosiło 2,9 proc.

Łączna skala obniżki oprocentowania była spora. Przypomnijmy, że NBP obniżył główną stopę procentową o 1,4 pkt. proc. Spadek oprocentowania kredytów hipotecznych do tej pory również wyniósł 1,4 pkt. proc.

Banki będą rywalizować

Ale fakt, że w kredytach hipotecznych banki skonsumowały całą obniżkę stóp procentowych,  nie oznacza, że taniej już nie będzie. Banki mogą dalej ciąć oprocentowanie, aby zdobyć jak najwięcej klientów. Zwłaszcza, że inne sposoby na przyciągnięcie zainteresowanych kredytami zaczynają się wyczerpywać.

Tuż po wybuchu epidemii banki mocno zaostrzyły zasady udzielania kredytów. Niektóre żądały nawet 40-proc. wkładu własnego. Ale od tamtego czasu warunki udzielania kredytów mocno złagodniały i obecnie większość instytucji wymaga tylko 10 proc. wkładu własnego. To powoduje, że obecnie trudniej jest przyciągnąć klienta tylko dzięki niskim wymaganiom co do wkładu własnego.

Banki mogą redukować także inne opłaty. Coraz łatwiej jest o kredyt bez prowizji, wkrótce pewnie banki zaczną się przyglądać cenom innych produktów, które sprzedają wraz z pożyczką na własny dom czy mieszkanie. W końcu instytucje wrócą do redukcji oprocentowania.

Kredyty dobrze się sprzedają

Wszystko przez to, że kredyty hipoteczne nadal dobrze się sprzedają. Wprawdzie w ubiegłym roku sprzedano ich nieco mniej niż rok wcześniej – klienci pożyczyli na mieszkanie 60,67 mld zł, a więc o nieco ponad 3 proc. mniej niż w 2019 roku – ale na tle innych produktów wypadają one znakomicie. Kredyty gotówkowe czy karty kredytowe w ubiegłym roku sprzedawały się znacznie gorzej niż wcześniej.

Jacek Furga ze Związku Banków Polskich powiedział, że w tym roku banki liczą na podobną sprzedaż jak w roku 2020, czyli w wysokości ok. 60 mld zł. Tyle że o ten tort będzie się bić więcej banków niż rok wcześniej, bo te, które na przykład zaostrzyły zasady udzielania kredytów i żądały wysokiego wkładu własnego, notowały gorszą sprzedaż. Zapewne w tym roku nie popełnią podobnego błędu i będą mocno starać się, aby nie odbiegać od rynkowego standardu. W efekcie można się spodziewać, że ceny kredytów hipotecznych jeszcze spadną, choć oczywiście nie w takiej skali, jak w ubiegłym roku.

Advertisement
Advertisement

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

SmartHome oczami dzieci - wymarzony pokój

O jakim pokoju marzą dzieci? Przyjrzymy się bliżej inteligentnemu oświetleniu i sprawdzimy jak dzieci same zmieniają pokój w krainę marzeń. SmartHome w Komputroniku. http://Komputronik-SmartHome

Advertisement