PARTNEREM ARTYKUŁU JEST BANK
BNP PARIBAS

Łąki kwietne - założenie i pielęgnacja. Wszystko, co powinieneś wiedzieć - doradza specjalista

Kwiecista łąka to widok, który możemy napotkać nie tylko na wsiach, ale również w centrach miast. Rośliny rosnące na łące cieszą oczy, mają pozytywny wpływ na klimat, oszczędzają nasz czas i pieniądze. Założenie łąki jest prostsze, niż myślisz!


O czym przeczytasz?

Podobają Ci się łąki kwietne? Zakładanie takiej polanki wydaje Ci się jednak skomplikowane i nie wiesz, jak się do tego zabrać? Postaram się rozwiać Twoje wątpliwości! O pomoc poprosiłam eksperta: Michała Cepaka, absolwenta Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie specjalizującego się w proekologicznej ochronie roślin i łąkach kwietnych. Zachęcam Cię do odwiedzenia jego strony: Witaj Na Łące na której znajdziesz jeszcze więcej cennych informacji.

Łąka kwietna jak ją założyć

Dlaczego warto zakładać łąki kwietne?

“Warto założyć łąkę kwietną, bo każdy skrawek zieleni zagospodarowany inaczej, niż trawnik czy tuje, jest pożyteczny w wielu aspektach. Przede wszystkich dla owadów, ale także dla poprawy mikroklimatu” - wyjaśnia nasz specjalista, Michał Cepak. “Bill Gates powiedział, że zmiany klimatyczne można ograniczyć działając globalnie, zgodzę się z tą wypowiedzią, ale należy pamiętać, że globalność tworzą jednostki - gdyby każdy zamienił swój przydomowy ogródek czy balkon w przestrzeń dla rodzimych roślin, to stworzylibyśmy globalną sieć zieleni powstrzymującą zmiany klimatyczne. Roślinność łąkowa zapobiega erozji gleby i jej wysychaniu, tworząc mikroobieg wody w przyrodzie - a to tylko niektóre z jej zalet” - kontynuuje. 

Łąki kwietne w mieście pięknie się prezentują, dają dodatkowe wytchnienie w czasie upałów, które coraz częściej doskwierają nam ze względu na gwałtowne zmiany klimatyczne i, co ważne, pochłaniają dwutlenek węgla!

Zdj. ze zbioru Michała Cepaka

“Rośliny łąkowe pobierają dwutlenek węgla z powietrza, a w procesie fotosyntezy węgiel trafia do gruntu i tam jest magazynowany. Każda uprawa gruntu powoduje uwolnienie tego pierwiastka, jego łączenie się z tlenem i ponowne powstawanie dwutlenku węgla, co z kolei potęguje efekt cieplarniany. Dlatego warto zakładać łąki kwietne z rodzimych roślin wieloletnich aby grunt uprawić tylko raz, przed siewem nasion. Coraz częściej się mówi na świecie, że uprawa roli i regularna ingerencja w glebę powoduje znacznie większe zubożenia, niż przypuszczaliśmy, ponieważ wpływa również na wydzielanie się węgla do atmosfery. To ma oczywiście największe znaczenie przy dużych areałach, ale warto na to zwrócić uwagę i w mikroskali” - wyjaśnia Michał Cepak. 

Sprawdź również: Symulator kredytu hipotecznego. Sprawdź na jaką nieruchomość Cię stać.

Miejskie łąki kwietne wieloletnie powstające w miejscu trawników mają jeszcze dodatkowy plus, w postaci zmniejszenia poziomu hałasu. Wie o tym każdy, kto ma okazję pracować w sezonie letnim przy otwartym oknie - dźwięk kos spalinowych potrafi być bardzo irytujący. Łąki nie wymagają regularnego koszenia, a wręcz przeciwnie - należy kosić je tylko raz lub dwa w roku.

Roślinność łąkowa, jak każda inna forma zieleni ma właściwości antysmogowe. Chcemy ostrzec naszych czytelników, że na rynku jest wiele mieszanek okraszonych tym hasłem, ale często klienci z niewiedzy przepłacają za hasło reklamowe, tymczasem skład mieszanki jest taki sam, jak w przypadku podobnego produktu, ale nawet o połowę tańszego.

Właściwości antysmogowe łąk kwietnych

Więcej o właściwościach antysmogowych łąk kwietnych przeczytasz na Łąkowym Blogu Michała Cepaka.

Łąki kwietne zamiast trawników - to zawsze dobry pomysł?

“Trawnik sam w sobie nie jest zły, jednak bardzo dużo ludzi zapomina, że jest to jedna z trudniejszych do utrzymania form ogrodowych” - mówi Michał Cepak. “Trawy potrzebują bardzo dużo wody w wierzchniej warstwie gleby, ponieważ mają wyjątkowo płytkie systemy korzeniowe i nie są w stanie sięgać głębiej. Dlatego, aby nasz trawnik wyglądał tak, jak w prospektach ogrodniczych, trzeba go podlewać w sezonie każdego dnia”.

Zielona, równo przystrzyżona murawa to duma wielu polskich ogródków - wymaga jednak poświęcenia. Nie tylko wody, ale również czasu i pieniędzy. Koszenie trawnika co tydzień to żmudna praca, szczególnie, jeśli mamy ogród większy niż kilka arów. Dodatkowo wypielęgnowany trawnik wymaga regularnego zasilania sztucznymi nawozami azotowymi (które potrafią sporo kosztować). Tymczasem kwietne łąki nie wymagają nawożenia - zachodzą w niej naturalne procesy wzrostu i rozkładu, które samodzielnie regulują jej ekosystem. 

Bioróżnorodność łąki kwietne

Nie oznacza to oczywiście, że wszyscy powinniśmy zrezygnować z trawników na rzecz dziko rosnących łąk. Michał Cepak zauważa, że część rekreacyjna na altankę, miejsce do spędzenia czasu w ogrodzie jest oczywiście niezbędna - jeśli jednak mamy możliwość “oddać naturze” część naszej przestrzeni, z pewnością będzie to z pożytkiem dla nas wszystkich. Na metrze kwadratowym trawnika będzie 1-5 gatunków roślin, a na łące nawet 20-30! “Sir David Attenborough mówi, że najważniejsza jest bioróżnorodność i warto zawsze to podkreślać. Nie bójmy się łąki! Ale sadźmy też trawy, krzewy, drzewa i inne rodzaje roślin, które nam się podobają”. 

Łąki kwietne - gatunki rodzime lepsze, niż egzotyczne

Udając się do sklepu ogrodniczego możemy mieć wiele wątpliwości dotyczących wyboru mieszanek. Czym się kierować w wyborze?

“Przede wszystkim - składem gatunkowym. Mało osób orientuje się, co kryje się pod nazwami roślin - warto to sprawdzić wcześniej w internecie. Aktualnie mamy do czynienia z boomem, wiele osób chce mieć łąkę kwietną w ogrodzie, jednocześnie panuje spora niewiedza wśród konsumentów, dlatego producenci łąką kwietną nazywają niemal wszystko” - mówi Michał Cepak.

Zdj. ze zbioru Michała Cepaka

Tymczasem łąka kwietna to zbiór roślin: traw, turzyc oraz roślin dwuliściennych, ziół. Jednak w sklepach odnajdziemy pod tą nazwą również mieszanki nasion roślin jednorocznych - są one przede wszystkim tańsze, dlatego też częściej wybierają je klienci. Ma to negatywne konsekwencje w wielu aspektach. Po pierwsze, kwitnące rośliny jednoroczne pochodzące z tych mieszanek rzadko kiedy są rodzime, tymczasem nasze owady są przystosowane do lokalnych roślin - ich cykl życia jest nierozerwalnie związany z gatunkami, które od wieków występowały w tej szerokości geograficznej. Po drugie, polanka obsiana nasionami roślin jednorocznych będzie się pięknie prezentować, ale tylko w tym roku - następny sezon będzie wymagał ponownego obsiania, bo takie rośliny często nie są dostosowane do zimowania w naszych warunkach i nie wyrosną w nadchodzących latach. Na łące również jest na nie miejsce - ale jeśli interesuje nas piękna, kwitnąca co roku i wymagająca mało zachodu polana - powinniśmy wybierać rośliny nie tylko rodzime, ale przede wszystkim wieloletnie. 

Sprawdź również: Symulator kredytu hipotecznego. Sprawdź na jaką nieruchomość Cię stać.

Łąki kwietne - nasiona roślin jednorocznych czy wieloletnich?

Łąki obsiane nasionami wyłącznie roślin jednorocznych są naprawdę piękne - mienią się wszystkimi barwami tęczy i to już w krótkim czasie po wysadzeniu. 

“Niestety, ale na tym kończą się ich zalety. Dla jednorocznych łąk kwiatowych, jak je nazywam w odróżnieniu od łąk kwietnych, są bardzo ograniczone widełki czasowe na wysiew - najlepiej siać je świeżo po majówce, aby mrozy nie ścięły kiełkujących roślin. Poza tym, taką łąkę kwiatową trzeba odtwarzać co roku - na dużych obszarach, jest to totalnie nieopłacalne zarówno ze względów praktycznych, jak i środowiskowych” - objaśnia Michał Cepak. “Warto wiedzieć, że większość naszych polskich owadów zimuje w glebie lub składa jaja do gleby - jeśli byśmy co roku taką łąkę zakładali na nowo (uprawiając ten sam teren ponownie) to istnieje duże ryzyko, unicestwienia tych organizmów.. Co więcej, dużo motyli żeruje na trawach czy też składa jaja wyłącznie w pędach roślin wieloletnich, które powinny pozostać niekoszone na zimę - tymczasem jednoroczne rośliny nie są dla nich atrakcyjne i owady nie mają gdzie zimować.”

Łąki kwiatowe wieloletnie

Nie oznacza to jednak, że mieszanki roślin jednorocznych nie są warte naszej uwagi. To rewelacyjna alternatywa dla tradycyjnych pelargonii i świetnie sprawdzi się w donicach na balkonach lub tarasach. Natomiast przy większych areałach lepiej wybrać mieszankę z mixem roślin jednorocznych i wieloletnich. Co ciekawe, ze względu na finanse oba rozwiązania są bardzo podobne w dłuższej perspektywie czasu - raz założona łąka kwietna nie wymaga ponownego siania, a jeśli dobrze dobierzemy gatunki roślin do gleby, nie musimy jej nawet podlewać.

Łąka kwietna w pytaniach i odpowiedziach

Kiedy siać łąki kwietne? 

To zależy od tego, jakich efektów oczekujemy oraz z jakich mieszanek nasion korzystamy. “Przewaga mieszanek nasion roślin wieloletnich nad jednorocznymi jest taka, że siać je można od końca sierpnia praktycznie do maja, jeśli oczywiście zimą gleba nie jest zamarznięta” - mówi Michał Cepak. “Jest wiele czynników, które wpływają na to, kiedy z nasiona wyrośnie roślina. Nasiono jest cudem natury, które samo decyduje, kiedy kiełkuje. To taki mikro-pakiecik, złożony ze składników odżywczych, wewnątrz którego cały czas zachodzą procesy. Gdy pojawia się odpowiednia wilgotność powietrza i gleby oraz optymalna temperatura otoczenia to wtedy nasiono zaczyna kiełkować”.

Jeżeli chcesz założyć łąkę kwietną raz a dobrze oraz marzysz o kwiatach już w tym roku, wybierz mieszankę nasion złożoną w 10-20% z nasion roślin jednorocznych, 50-70% roślin wieloletnich oraz niewielkiej domieszki traw. “Zalecam zwracać uwagę na składy gatunkowe i wybierać mieszanki, które zawierają nasiona roślin rodzimych jednorocznych, takich jak mak polny, kąkol, chaber bławatek czy też ostróżeczka polna - przywodzą na myśl typowo sielski klimat” - doradza Michał Cepak. 

Ponadto zastosowanie mieszanki w której znajdzie się domieszka rodzimych roślin jednorocznych sprawia iż ją także można wysiewać od jesieni do wiosny.

Czy łąkę kwietną trzeba kosić?

Tak - ale nie częściej, niż dwa razy w roku. To znaczna oszczędność Twojego czasu, w porównaniu do tradycyjnego trawnika, który w sezonie wymaga koszenia nawet co tydzień.

Łąki kwietne koszenie

Jaka może być najmniejsza łąka kwietna?

“Najmniejsza łąka to taka, która mieści się w doniczce - jednak wtedy to nie jest łąka kwietna, tylko kwiatowa” - objaśnia Michał Cepak. “Łąka kwietna to zbiorowisko roślin wieloletnich, przede wszystkim traw, turzyc i ziół, natomiast areał nie ma znaczenia”. Można więc tak zagospodarować niemal każdy teren: od kilku metrów kwadratowych w ogródku pod blokiem czy domem, po wielkoobszarowe tereny zielone w mieście. 

Bardzo modne jest aktualnie założenie mini rabatki z bylin naturalistycznych - taka rabata zmieści się niemal wszędzie, a wykazuje właściwości łąki kwietnej.

Kiedy kosić łąki kwietne?

Łąki kwiatowe złożone wyłącznie z roślin jednorocznych kosimy na koniec sezonu (jesienią). 

Łąki kwietne z roślin wieloletnich kosimy do dwóch razy w roku.

Tradycyjna łąka kwietna

Zdj. ze zbioru Michała Cepaka

Jak założyć łąki kwietne?

Jest to prostsze, niż może się wydawać. “Zależy, co jest na tym terenie - jeśli jest to zwykły trawnik, to wystarczy go porządnie przekopać widłami czy szpadlem, następnie wyrównać, aby ziemia miała strukturę bardziej rozluźnioną i śmiało można siać” - wyjaśnia Michał Cepak. “Jeśli z kolei mamy nieużytek - to najlepiej przez minimum dwa lata kosić go dwa razy do roku i ta łąka kwietna samodzielnie się stworzy z rodzimych roślin. Jeśli jednak okaże się, w co wątpię, żeby zasiały się same trawy, można po tym czasie przy minimalnej ingerencji w grunt posiać rośliny kwitnące”.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

500 sekund o rynku nieruchomości #3 – luty 2021

O kredytach hipotecznych, większej dostępności finansowania zakupu mieszkań! O wyprowadzce poza miasto i o ekologii na mieszkanie.pl Świat nieruchomości w podsumowaniu miesięcznym, wspólnie z Fiat