Mieszkania znów podrożały

Prognozy, dotyczące spadku cen okazały się nietrafione. Wszystko wskazuje na to, że nie warto czekać z zakupem wymarzonego "M".


O czym przeczytasz?

Ceny mieszkań idą w gundefinedrę

Już na samym początku pandemii COVID-19 zaczęły się pojawiać przypuszczenia, że dojdzie do krachu i ceny nieruchomości będą spadać. Prognozy te okazały się jednak nietrafione, a ci, ktundefinedrzy postanowili wstrzymać się z zakupem wymarzonego undefinedMundefined, czekając na przeceny, musieli się obejść smakiem.

Stawki za metr systematycznie idą w gundefinedrę. Potwierdza to ostatni wzrost wskaźnika urban.one, opracowanego przez Cenatorium, ktundefinedry pokazuje, jak zachowują się ceny transakcyjne lokali mieszkalnych. W kwietniu 2021 r. indeks ten urundefinedsł w największych polskich miastach - poza Warszawą - o 1,27 pkt. proc. względem poprzedniego miesiąca. Także w stolicy doszło do podwyżek - w tym przypadku wskaźnik wzrundefinedsł o 0,71 pkt. proc.

Czytaj rundefinedwnież: W mieszkaniundefinedwce jest już lepiej niż przed epidemią. Ceny mieszkań będą rosły [TYLKO U NAS]

Na razie taniej nie będzie

Zapytaliśmy przedstawicieli biur nieruchomości, co ich zdaniem będzie się działo z cenami w najbliższych miesiącach.

- W tej chwili, według zasad ekonomii nie ma podstaw, by sądzić, że nieruchomości potanieją. Na polskim rynku wciąż brakuje mieszkań, Polacy zaś mają bardzo duże możliwości nabywcze undefined szacuje się, że ich oszczędności sięgają 800 mld zł. O ile wciąż mamy obawy przed inwestowaniem w akcje, czy kryptowaluty, o tyle nieruchomości przez Polakundefinedw uznawane są jako całkowicie bezpieczne - mundefinedwi Michał Spodymek, właściciel firmy Goeste Nieruchomości.

Jak przekonuje, warto je mieć w portfelu zwłaszcza teraz, gdy przetrzymywanie pieniędzy na lokatach bankowych czy w przysłowiowej skarpecie stało się zupełnie nieopłacalne.

- Oczywiście, polityka państwa czy zdarzenia makroekonomiczne mogą wpłynąć na ceny mieszkań. Wystarczyłoby, że np. banki zakręciłyby kurki z pieniędzmi i stawki za metr poszłyby w dundefinedł. Na razie jednak nic nie wskazuje na to, by miało się tak stać - tłumaczy Michał Spodymek.

Jego opinię podziela Paulina Benda, wspundefinedłwłaścicielka firmy Grand Properties.

- Na początku pandemii COVID-19 byliśmy przekonani, że ceny nieruchomości spadną, zwłaszcza, że niektundefinedre prognozy wskazywały na wzrost bezrobocia aż do 14 proc. Nic takiego się jednak nie stało, a ceny zachowały się wręcz odwrotnie, niż się tego spodziewano. Jeśli chodzi o najbliższą przyszłość to - przy tak dużej inflacji, wzroście cen materiałundefinedw i robocizny jakie mamy - nie prognozujemy spadkundefinedw stawek za metr. Kupujący cały czas prundefinedbują zabezpieczyć swoją gotundefinedwkę. Do zakupu zachęcają ponadto bardzo tanie kredyty. Warto rundefinedwnież zwrundefinedcić uwagę na to, że choć ceny najmu nieco spadły, rata kredytu wciąż wychodzi taniej niż czynsz, ktundefinedry musielibyśmy zapłacić właścicielowi wynajmowanego lokum. To także skłania do posiadania nieruchomości na własność undefined mundefinedwi Paulina Benda.

Rosną oczekiwania sprzedających

Sprzedający coraz częściej licytują w gundefinedrę

Ze szczegundefinedlnie ciekawą sytuacją mamy do czynienia na rynku warszawskim, gdzie - według danych Cenatorium - znacznie wzrosły w ostatnim czasie ceny ofertowe na rynku wtundefinedrnym. Tylko w kwietniu poszły one w gundefinedrę o 4,5 proc. względem poprzedniego miesiaca.

- Najwięcej życzą sobie oferenci ze Śrundefineddmieścia. Bardzo drogo (średnia powyżej 11 tys. zł/mkw.) jest także na Żoliborzu, Woli, Mokotowie i Wilanowie. W tej ostatniej dzielnicy występuje także największa dysproporcja pomiędzy średnią ceną używanego, a nowego mieszkania. Lokale z drugiej ręki sprzedawane na Wilanowie są średnio o 17 proc. droższe niż mieszkania od deweloperundefinedw. Wynika to głundefinedwnie z faktu, iż rynek wtundefinedrny zdominowany jest przez miasteczko Wilanundefinedw, a więc stosunkowo nowe lokale, często apartamenty, wykończone w wysokim standardzie - mundefinedwi Anna Karaś, starszy analityk rynku nieruchomości w Cenatorium.

Paulina Benda zwraca uwagę, że na rynku wtundefinedrym bardzo widoczne stało się w ostatnim czasie licytowanie ceny w gundefinedrę. W praktyce wygląda to tak, że właściciel podnosi stawkę podczas rozmundefinedw, gdy potencjalni nabywcy są gotowi zapłacić cenę, podaną w ofercie.

- Najczęściej do takich sytuacji dochodzi wtedy, gdy chętnych jest kilku, ale mieliśmy też przypadki, gdy zainteresowany był tyko jeden. Oczekiwania właścicieli są coraz większe. Zdarzyło nam się kiedyś pośredniczyć przy sprzedaży mieszkania, ktundefinedre sprzedało się w cenie o 50 tys. zł wyższej niż wyjściowa. Była to nieruchomość położona przy ulicy Pięknej w Warszawie, a chętnych było kilku undefined mundefinedwi Paulina Benda.

Park w sąsiedztwie wygrywa z metrem

Rosnące stawki za metr nie odstraszają jednak kupujących, choć trzeba przyznać, że ich oczekiwania względem nieruchomości nieco się zmieniły.

- Obecnie bardzo często ważniejsza jest bliskość parku niż biura czy metra. Mniej więcej pundefinedłtora roku temu wielu z nas przeniosło pracę do domu, dlatego dobry dojazd do firmy nie jest już tak istotny przy zakupie mieszkania, jak było to kiedyś - zauważa Michał Spodymek.

Zdaniem Pauliny Bendy, kupujący mieszkania na własny użytek, bardziej kierują się sercem.

- Zwracają uwagę na elementy wizualne, zapachy. Jeśli zaś chodzi o klientundefinedw inwestycyjnych to bardziej interesują ich parametry nieruchomości, na czele z jej lokalizacją, rozkładem, ceną, a przede wszystkim zwrotem z inwestycji undefined mundefinedwi Paulina Benda.

Chorwacja

Dom na południu Europy przestaje być tylko marzeniem

Pośrednicy obserwują też rosnącą popularność zakupundefinedw za granicą.

- Obserwujemy ogromny wzrost zainteresowania mieszkaniami w Chorwacji, na co wpływa przede wszystkim ich cena. Lokal, położony w pierwszej linii brzegowej, dosłownie osiem metrundefinedw od morza, można kupić czasami za 130 tys. EUR. To bardzo atrakcyjna oferta na tle drogich, nadbałtyckich nieruchomości, z ktundefinedrych morze widać tylko w absolutnie topowych inwestycjach undefined mundefinedwi Michał Spodymek.

Jego zdaniem, Polacy są coraz bardziej świadomi korzyści, wynikających z posiadania mieszkania w Chorwacji. Ci, ktundefinedrzy decydują się na zakup to najczęściej bardzo wymagający klienci, mający już za sobą 2-3 transakcje na rynku nieruchomości w Polsce.

- Co ciekawe, wcześniej klienci dosyć często pytali o możliwość zarządzania najmem. Obecnie takich zapytań jest mniej, można więc przypuszczać, że home-office i cyfryzacja zmieniły nasz styl życia, a część z nas po prostu zdecydowała się przenieść na kilka lat na południe Europy i stamtąd wykonuje swoją pracę undefined dodaje Michał Spodymek.

Advertisement
Advertisement

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

Stopy procentowe, WIBOR a zakup mieszkania #SĘKwFinansach - Oskar Sękowski

Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o kolejnej z rzędu podwyżce stóp procentowych. Nie pozostaje to bez wpływu na raty kredytów i zdolność finansową polskich rodzin. Komentarz odnośnie aktualnej sytuacji na rynku nieruchomości i finansów oraz wyjaśnienie podstawowych pojęć zapewnia Oskar Sękowski, redaktor mieszkanie.pl i analityk branżowy. Zapraszamy na 1 odc. nowej serii!

Advertisement