Zazdrość o dom? To powszechne

Komu i czego konkretnie zazdrościmy najbardziej? Jakie są nasze wymarzone cztery kąty? Odpowiadamy.


O czym przeczytasz?

zazdrosny sąsiad

Zakup wymarzonego domu bez wątpienia daje szczęście i powód do dumy, ale też...  wzbudza zazdrość. Firma QS Supplies zapytała ponad tysiąc osób o to, czy zdarzyło im się być zazdrosnym o cudzą nieruchomość. Jak się okazuje, doświadczyło tego aż 56 proc. ankietowanych. Największymi zazdrośnikami byli Millenialsi (61 proc. odpowiedzi twierdzących), a najmniejszymi - urodzeni między 1946, a 1964 rokiem (37,9 proc.).

Rzadziej zazdrośni o domy innych byli także mężczyźni - takiego uczucia doświadczyło 45,8 proc. panów. W przypadku kobiet było to około 65 proc. 

Najuważniej analizujemy dobrostan przyjaciół

Komu i czego konkretnie zazdrościmy? Okazuje się, że najbardziej zawistnym okiem spoglądamy na dobrostan przyjaciół (43,8 proc. odpowiedzi), a następnie najbliższych członków rodziny (28,7 proc.) i influencerów (27,5 proc.). 

21,7 proc. ankeitowanych zazdrościło domu znajomym, a 9,2 proc. - byłemu partnerowi/partnerce. 

Najczęstszym powodem do zawiści jest powierzchnia domu (na ten element wskazało 26,3 proc. respondentów). Na kolejnych miejscach znalazły się: kuchnia (25,9 proc.) i sposób, w jaki urządzono wnętrza (23,1 proc.). 20,6 proc. ankietowanych pozazdrościło innym lokalizacji, a 19,2 proc. - mebli.

Co ciekawe, co trzecia osoba przyznała, że zawiść skłoniła ją do wyremontowania swoich czterech kątów. Najczęściej decydowano się na zmianę aranżacji wnętrz, wymianę mebli oraz gruntowne malowanie.

Do czego jeszcze posuwamy się z powodu zazdrości? Po pierwsze, sprawdzamy wartość cudzych domów, do czego przyznało się prawie 70 proc. ankietowanych. 42,6 proc. wzięło pod lupę nieruchomość przyjaciół, 29,7 proc. - sąsiadów, a 17,3 proc. - znajomych. 12,4 proc. osób sprawdziło cenę domu rodzica/rodziców, 9,4 proc. - rodzeństwa, a 6,9 proc. - byłego partnera/partnerki.

Co ciekawe, najwięcej negatywnych uczuć towarzyszyło tym, którzy weryfikowali cenę domu partnera, a najmniej - rodziców.

O jakich domach marzymy?

Z badania QS Supplies wynikło też, że mniej niż połowa ankietowanych jest zadowolona z obecnego domu. O jakich nieruchomościach zatem marzymy?

Na te pytania postanowił odpowiedzieć Otodom. Z opracowanego przez serwis raportu "Szczęśliwy dom" wynika, że poziom zadowolenia z miejsca zamieszkania zależy m.in. od rodzaju zabudowy. Najbardziej zadowoleni okazali się mieszkańcy domów jednorodzinnych, a najmniej – kamienic. Każdy rodzaj zabudowy ma jednak swoje mocne i słabe strony. 

Mieszkańcy domów jednorodzinnych są bardziej zadowoleni m.in. z dostępnej powierzchni użytkowej, liczby pokoi, samego faktu mieszkania w domu, nasłonecznienia, izolacji akustycznej i widoku z okna. Mieszkańcy bloków i kamienic chwalą sobie natomiast odległość od centrum i lokalnych usług oraz możliwość załatwiania bieżących spraw lokalnie.

Jeśli chodzi o dostępność lokali usługowych – najbardziej usatysfakcjonowani byli mieszkańcy kamienic i osiedli z wielkiej płyty, a najmniej – osoby mieszkające na nowoczesnych osiedlach deweloperskich. To znak, że w nowych inwestycjach mieszkaniowych punkty usługowe i handlowe mogą mieć duży potencjał.

Panie wolą ogród, panowie - technologię

wymarzony dom

Z raportu Otodom wynika też, że wymagania względem własnych czterech kątów różnią się w zależności od płci.

Panie częściej od panów oczekują od swojego wymarzonego domu ogrodu (33 proc. K, 27 proc. M) albo balkonu (32 proc. K i 27 proc. M). Bardziej zależy im też na porządku i zadbanym otoczeniu, dostępie do placówek zdrowotnych i edukacyjnych, placów zabaw i bazarów ze świeżą żywnością, a także na zastosowaniu w budynku ekologicznych rozwiązań. 

Mężczyźni natomiast częściej niż kobiety chcieliby mieć domu technologię typu smart home (4 proc. K i 9 proc. M). Zwracają też większą uwagę na dostęp do ścieżek rowerowych w okolicy (12 proc. K i 16 proc. M). Bardziej istotne jest dla nich również to, kto mieszka w sąsiedztwie (13 proc. K i 17 proc. M).

Na to, czym kierujemy się przy szukaniu nowego domu, duży wpływ ma oczywiście także zasobność portfela.

Zarabiający najmniej, najrzadziej wybierają nowoczesne technologie, natomiast częściej wskazują na dobre skomunikowanie transportem publicznym, odpowiednią izolację akustyczną, niski poziom hałasu w okolicy i możliwość załatwiania bieżących spraw lokalnie.

Zarabiającym nieco wiecej, bo 3-6 tys. zł miesięcznie, zdecydowanie bardziej niż pozostałym grupom respondentów, zależy na dostępności ochrony w budynku oraz rozbudowanych tras rowerowych w okolicy.

Dla najbogatszych mniej istotna niż w przypadku pozostałych dwóch grup, jest odległość od centrum, a ważniejszy okazuje się wygląd okolicznych budynków

Advertisement
Advertisement

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

SmartHome oczami dzieci - wymarzony pokój

O jakim pokoju marzą dzieci? Przyjrzymy się bliżej inteligentnemu oświetleniu i sprawdzimy jak dzieci same zmieniają pokój w krainę marzeń. SmartHome w Komputroniku. http://Komputronik-SmartHome

Advertisement