Wiemy, o ile zmienią się rachunki za prąd i gaz

Urząd odpowiedzialny za energetykę oszacował, jak ostatnie zmiany taryf wpłyną na nasze rachunki za prąd i gaz. Mamy złe wiadomości i jedną dobrą


O czym przeczytasz?

Para analizuje domowe rachunki

Skończył się okres, w którym zapadają decyzje o wysokości taryf za prąd i gaz. Urząd Regulacji Energetyki policzył, jak nowe taryfy odbiją się na wysokości naszych rachunków.

Za prąd zapłacimy dużo więcej

Przypomnijmy – na nasz rachunek za prąd składają się cena samego prądu, koszt jego dystrybucji, dodatkowe opłaty, nakładane na odbiorców końcowych i podatki. Niektóre składowe podrożały – na przykład sam prąd, niektóre staniały – jak dystrybucja. Ale kluczowe okazały się nowe opłaty, zwłaszcza opłata mocowa, która na naszym rachunku pojawi się po raz pierwszy – to one zdecydowały, że efekt tych wszystkich zmian będzie negatywny dla naszych portfeli.

URE oszacował zmiany tych wszystkich taryf dla gospodarstwa domowego, które zużywa przeciętną w skali kraju ilość prądu, a więc 1 777 kWh rocznie. I wyliczył, że średnio takie gospodarstwo zapłaci o 9-11 proc. więcej niż w roku ubiegłym, czyli o ok. 8-9 zł miesięcznie więcej.

Trzynasty rachunek miesięczny w roku

To, o ile wzrosną rachunki, zależy m.in. od tego, od jakiego dystrybutora kupujemy prąd i gdzie mieszkamy. Najmniej – w ujęciu procentowym - zdrożeje energia dostarczana przez firmę Energa Operator. Wzrost wyniesie niewiele ponad 9 proc. Najbardziej podwyżki cen prądu mogą odczuć klienci PGE Dystrybucja. W tej firmie w niektórych regionach ceny mogą wzrosnąć o prawie 11 proc. (a dokładnie o 10,78 proc.).

W przeliczeniu na złote ta podwyżka wynosi – w zależności od firmy trzeba będzie zapłacić za prąd o 94-105 zł więcej rocznie. To mniej więcej tak, jakbyśmy musieli zapłacić dodatkowy, trzynasty rachunek miesięczny w roku.

Zmiana cen prąduZa gaz zapłacimy mniej

Także rachunek za gaz składa się z kilku elementów. I podobnie jak przy energii elektrycznej, niektóre składowe staniały (cena samego gazu została obniżona), inne zaś zdrożały (koszt dystrybucji). Jednak tym razem efekt zmian jest dla korzystających z gazu pozytywny – zapłacą mniej.

Obniżka będzie najmniej odczuwalna dla osób, które zużywają gaz wyłącznie do gotowania (czyli zaliczeni są do grupy taryfowej W-1.1). Ich rachunki obniżą się o 0,5 proc., a więc zaledwie o ok. 10 groszy miesięcznie, czyli o 1,2 zł rocznie.

Wyraźniej obniżkę odczują osoby, które poza gotowaniem wykorzystują gaz do podgrzewania wody (grupa taryfowa W-2.2). Ich rachunki spadną o blisko 1,5 proc., czyli o 1,31 zł miesięcznie, a więc o prawie 16 zł w ciągu roku.

Najwięcej zaoszczędzą osoby, które gazu używają także do ogrzewania domu (grupa W-3.6). W ich przypadku rachunek zostanie obniżony o prawie 1,7 proc., co przełoży się na opłaty mniejsze o 4,27 zł miesięcznie, a więc o ponad 51 zł rocznie.

Zmiana cen gazuTrzeba szukać oszczędności

Obniżka cen gazu, zwłaszcza dla osób używających tego paliwa do ogrzewania, nieco złagodzi wzrost rachunków za prąd, ale w ostatecznym rozrachunku zapłacimy więcej. Na dodatek wcale nie ma pewności, że obniżone ceny gazu zostaną z nami na dłużej. Z drugiej strony w przypadku energii elektrycznej jest niemal pewne, że to nie koniec podwyżek.

Aby tego wzrostu uniknąć, powinniśmy oszczędzać, co nie jest łatwe przy pracy w domu i rosnącej liczbie urządzeń elektrycznych, z jakich korzystamy. Innym rozwiązaniem jest inwestowanie w OZE, czyli w panele fotowoltaiczne. Wprawdzie wiąże się to z większym wydatkiem na początku, ale później może znacząco obniżyć nasze rachunki i to na długie lata.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować