Są już nowe stawki opłat, doliczanych co ceny energii elektrycznej. Będzie drożej

Urząd Regulacji Energetycznej podał wysokość nowych opłat, jakie będziemy musieli doliczyć do rachunku za prąd w 2021 roku. Koszty energii pójdą w górę


O czym przeczytasz?

Ceny energii elektrycznej wzrosną

Nasz rachunek za prąd składa się z trzech części. Pierwsza – to cena prądu, jaki zużywamy, druga – to koszt dostawy tego prądu do naszego domu, trzecia zaś – to dodatkowe opłaty, narzucone przez prawo. Nie wiadomo jeszcze, jakie będą stawki za prąd i za dystrybucję, ale Urząd Regulacji Energetyki poinformował o dwóch nowych opłatach, jakie pojawią się na naszym rachunku.

Nawet ponad 10 zł miesięcznie

Pierwsza z tych opłat to opłata mocowa. Jej pojawienie się na naszym rachunku wiąże się z wprowadzeniem w naszym kraju rynku mocy. Ogólnie rzecz biorąc chodzi o to, że elektrownie będą dostawały pieniądze za gotowość do wyprodukowania prądu (poza, oczywiście, zapłatą za sam prąd, jaki wytworzoną).

Opłata mocowa, jak poinformował URE, będzie uzależniona od zużycia prądu. Gospodarstwo, które zużywa mniej niż 500 kWh energii elektrycznej, zapłaci 1,87 zł miesięcznie. Takie, w którym zużycie wynosi między 500 kWh a 1,2 tys. kWh, będzie musiało zapłacić 4,48 zł miesięcznie, takie, gdzie zużycie wynosi między 1,2 tys. kWh a 2,8 tys. kWh – 7,47 zł miesięcznie. Gospodarstwo, w którym zużycie wynosi ponad 2,8 tys. kWh, zapłaci 10,46 zł miesięcznie.

Przeciętne zużycie energii elektrycznej w gospodarstwie domowym to ok. 2,2 tys. kWh. To oznacza, że przeciętny rachunek z tytułu opłaty mocowej wzrośnie o blisko 90 zł miesięcznie.

Ale opłata będzie bardziej bolesna dla osób, które mieszkają w domach jednorodzinnych. W tym przypadku miesięczne zużycie jest znacznie wyższe, bo sięga 3,4-4 tys. kWh. Taka rodzina zapłaci więc najwyższą stawkę, co oznacza roczny wzrost wydatków o ponad 125 zł.

Za OZE też zapłacimy, za kogenerację już nie

Druga opłata, której stawką podał URE, nie jest opłatą do końca nową. Opłata OZE od pewnego czasu jest na naszym rachunku, ale do tej pory jej stawka wynosiła 0 zł. To, niestety, się zmieni i od 2021 roku zaczniemy z naszych rachunków za prąd wspierać producentów energii odnawialnej.

Ta kwota będzie niższa, bo wyniesie 2,2 zł od każdego zużytego 1 tysiąca kWh. A więc przy przeciętnym zużyciu prądu na poziomie 2,2 tys. kWh, koszty wzrosną o nieco ponad 4,8 zł. Gospodarstwa domowe, zużywające między 3,5 a 4 tys. kWh, muszą liczyć się ze wzrostem wydatków o 7,7-8,8 zł.

Na szczęście wzrost opłaty na wsparcie OZE zostanie zrównoważony częściowo dzięki zmianie stawki opłaty kogeneracyjnej. Jej celem było wsparcie kogeneracji, czyli wytwarzania ciepła i energii elektrycznej jednocześnie. Stawka w tym roku wynosi 1,39 zł za 1 tysiąc kWh, a w przyszłym roku będzie wynosić 0 zł. A więc gospodarstwa zużywające 2,2 tys. kWh zaoszczędzą 3 zł, a osoby mieszkające w domach jednorodzinnych – od 4,8 do 5,5 zł.

Rachunek w górę

Jak łatwo się zorientować, trzeba liczyć się ze wzrostem rachunku za prąd. Weźmy przykład gospodarstwa domowego, które zużywa 2,2 tys. kWh rocznie. Z tytułu opłaty mocowej zapłaci ono o 89,6 zł więcej, z tytułu opłaty OZE – o 4,8 zł więcej, zaś dzięki zerowej stawce opłaty kogeneracyjnej – zaoszczędzą 3 zł. Razem więc rachunek podskoczy o 91,5 zł rocznie, a więc o nieco ponad 7,6 zł miesięcznie.

Z kolei osoby zamieszkujące w domach jednorodzinnych, zużywających między 3,5 a 4 tys. kWh, muszą liczyć się z większą podwyżką. Policzmy: opłata mocowa to dodatkowe 125,5 zł rocznie, opłata OZE – o 7,7-8,8 zł rocznie więcej, zaś opłata kogeneracyjna – o 4,8-5,5 zł mniej. Łącznie więc rachunek podskoczy o nieco ponad 128 zł rocznie, czyli o 10,7 zł miesięcznie.

Podwyżek będzie więcej

Niestety, sam wzrost wydatków na prąd z tytułu opłat nie kończy sprawy podwyżek cen energii. Firmy energetyczne, produkujące i dystrybuujące prąd, już złożyły do URE wnioski o zgodę na podwyżkę swoich cen. Wiadomo, że ich żądania są spore – PGE na przykład liczy na podwyżkę cen dla gospodarstw domowych o kilkanaście procent.

Jeśli URE zgodzi się na te żądania, to cena prądu może w przyszłym roku bardzo mocno podskoczyć. A już w tym roku podwyżki opłat za energię bardzo uderzyły Polaków po kieszeni. Wzrost ceny energii elektrycznej wyniósł 12 proc. w stosunku do roku 2019.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować