Nie chcemy się rozstawać z pracą zdalną

Jednym ze skutków pandemii było przejście wielu firm na pracę zdalną. I duża część pracujących liczy, że praca zdalna pozostanie nawet po pokonaniu koronawirusa


O czym przeczytasz?

Zwierzęta pomagają w pracy z domu

Aż 80 proc. zatrudnionych w Europie w czasie pandemii doświadczyło zmian warunków pracy. Najczęstszą z nich było przejście na pracę zdalną – wynika z raportu, opublikowanego przez firmę doradczą Deloitte.

Nie chcemy wracać do biur

Co najważniejsze – większość z osób, które teraz pracują zdalnie, liczy, że praca zdalna nie zniknie po pandemii.

Jak wynika z naszego raportu, możliwości częstszej pracy zdalnej po powrocie sytuacji do normalności, spodziewa się 62 proc. pracowników w Europie i 57 proc. nad Wisłą. Co ciekawe, w przypadku ankietowanych z Europy odsetek ten jest nawet wyższy wśród osób, którym przed pandemią nie zdarzało się pracować zdalnie i wynosi 70 proc. - mówi John Guziak, partner w Deloitte, lider zespołu ds. kapitału ludzkiego w Europie Środkowej.

W pracy zdalnej najbardziej podoba się nam jej elastyczność. Spośród ankietowanych pracowników w Polsce aż 85 proc. wskazało, że najłatwiej przyszło im dostosowanie się do zmiany godzin pracy i do bardziej elastycznego jej harmonogramu. W Europie najbardziej spodobała się większa autonomia, jaka towarzyszy pracy zdalnej (wskazało na nią 86 proc. badanych).

Praca zdalna wymaga większego zaufania

W przejściu na pracę zdalną w Polsce najbardziej pomogło zaufanie ze strony kolegów i członków zespołu, a także upływający czas, który pozwolił się na odnalezienie w nowej rzeczywistości. Co trzeci badany wskazywał także na zaufanie liderów – wynika z raportu Deloitte.

Polacy liczą, że wzrost zaufania zarówno liderów do swoich zespołów, jak i między współpracownikami jest zmianą, która zostanie z nimi także po pandemii. Odpowiedziało tak 38 proc. polskich pracowników. Jedna trzecia naszych ankietowanych w Europie oczekuje, że także w czasach postpandemicznych będą mieli większą elastyczność w decydowaniu o tym, kiedy i w jaki sposób będą pracować – mówi John Guziak.

Zmienia się także mieszkania?

Jednym z efektów epidemii w wielu krajach był wzrost cen domów, bo ludzie poszukiwali większej przestrzeni, m.in. do pracy zdalnej. Jeśli praca zdalna z nami zostanie, jak chcą tego Polacy, to zapewne wpłynie to na oczekiwania w stosunku do kupowanych mieszkań. Zapewne nowi nabywcy, którzy pracują z domu, będą szukać lokali, w których można urządzić kącik do pracy lub gabinet.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować