Inflacja lekko w dół. Ale posiadaczom lokat w bankach to niewiele pomoże

Inflacja w marcu spadła do 3 proc. To nieznaczny spadek, który nie pomoże posiadaczom lokat. Te nadal będą przynosić realne straty


O czym przeczytasz?

Posiadacze lokat nadal tracą

Inflacja w październiku spadła do 3 proc. z 3,1 proc. we wrześniu. Jak każdy spadek inflacji, to dobra wiadomość dla wszystkich, jednak niedostatecznie dobra do posiadaczy lokat.

Oprocentowanie nie chroni oszczędności

Aby lokata chroniła oszczędności przed 3-proc. inflacją, musiałaby mieć oprocentowanie na poziomie 3,7 proc. (pamiętajmy bowiem o podatku od odsetek, które trzeba zapłacić przy zamknięciu depozytu). Lokat z takim oprocentowaniem w polskich bankach nie ma.

Najwyższe oprocentowanie, jakie oferują banki, to właśnie 3 proc., ale takie odsetki można dostać jedynie przez krótki okres i na dodatek dla określonych, stosunkowo niedużych kwot. No i żeby z takiego rozwiązania skorzystać, trzeba zwykle albo założyć konto, albo kupić inny produkt bankowy, co często stawia pod znakiem zapytania całą inwestycję.

Banki ścięły oprocentowanie

Tymczasem zwyczajne lokaty, przeznaczone dla standardowych klientów, mają przeciętne oprocentowanie na poziomie 0,2 proc. dla depozytów rocznych, 0,4 proc. dla depozytów półrocznych i 0,6 proc. dla zakładanych na trzy miesiące.

Co ciekawe, te dane, pochodzące z października, pokazują, że banki zdecydowały się na obniżenie wysokości odsetek, jakie płacą za lokaty. We wrześniu bowiem przeciętne oprocentowanie depozytów na pół roku wynosiło 0, 5 proc., a tych na 3 miesiące – 0,7 proc.

Inflacja musi mocno spaść

Jako że wzrost oprocentowania lokat do poziomu, który gwarantowałby klientom banków ochronę realnej wartości ich oszczędności, wydaje się mniej prawdopodobny od spadku inflacji, to zobaczymy, jakiego tempa wzrostu cen nam trzeba, aby wreszcie przestać tracić na depozytach.

A więc żebyśmy nie tracili na depozytach półrocznych, dających 0,4 proc. inflacja musiałaby spaść do 0,3 proc. Aby zaś depozyty półroczne przestały nam przynosić straty, inflacja musiałaby spaść do 0,4 proc.

Nadal będziemy tracić

Niestety, prognozy dotyczące inflacji pokazują, że nikt nie spodziewa się tak mocnych spadków wskaźnika wzrostu cen. Inflacja w przyszłym roku spadnie do 2,6 proc. – spodziewa się NBP. To zaś oznacza, że nadal nie będzie się opłacać trzymać pieniędzy w bankach, bo wzrost cen będzie zjadać część ich realnej wartości.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować