Ekologia coraz śmielej wkracza do mieszkań

W ostatnim czasie znacząco wzrosło zainteresowanie zielonym budownictwem, m.in. za sprawą pandemii COVID-19. Czy rynek nieruchomości to wykorzysta?


O czym przeczytasz?

Ekologia wkracza do mieszkaniówki

Cena i lokalizacja to wciąż najważniejsze kryteria, brane pod uwagę przy zakupie mieszkania, jednak coraz więcej osób za istotne uznaje także podejście dewelopera do ekologii.  

Z badania, przeprowadzonego przez serwis obido.pl wynika, że 14 proc. kupujących przywiązuje wagę do utrzymania obecnego zadrzewienia terenu, a 13 proc. jako ważny wskazuje dostęp do zielonych tarasów na dachach budynków. 7 proc. ankietowanych zwraca uwagę na obecność nawiewników antysmogowych, a około 6 proc. – paneli fotowoltaicznych, systemów smart home, rekuperacji czy podlewania deszczówką.

- W ostatnich latach wzrosło znaczenie rozwiązań ekologicznych przy podejmowaniu decyzji o zakupie mieszkania, bo rośnie świadomość ekologiczna Polaków. Jest to jednak proces powolny i nadal kluczowym aspektem jest zasobność portfela. Rozwiązania ekologiczne oczywiście kosztują, zatem najczęściej pojawiają się w inwestycjach z wyższej półki, ale warto zauważyć, że coraz więcej jest ich także na półce średniej – tłumaczy Marcin Krasoń, ekspert obido.pl.

Zielone dachy i panele fotowoltaiczne to nie wszystko 

O nowych oczekiwaniach kupujących mówią także deweloperzy.

- Osoby, zainteresowane zakupem nieruchomości przywiązują obecnie znacznie większą uwagę do rozwiązań ekologicznych i energooszczędnych. Klienci cenią zrównoważone budownictwo i optymalizacje, które w sposób namacalny ułatwią im życie. Są to chociażby technologie, zwiększające efektywność energetyczną budynków, intuicyjne i energooszczędne systemy oświetleniowe, a także systemy, podnoszące bezpieczeństwo i komfort – wymienia Angelika Kliś, dyrektor zarządzająca ds. sprzedaży i marketingu w firmie Atal.

Na rosnące znaczenie zielonych trendów wskazuje także Andrzej Gutowski, wiceprezes firmy Ronson Development.

- Nie jest to chwilowa moda, lecz świadoma odpowiedź na postępujące zmiany klimatu – twierdzi Andrzej Gutowski.

W duchu ekologii zaprojektowano warszawskie osiedle Nova Królikarnia, spółki Ronson. Są tu m.in. stacje do ładowania samochodów elektrycznych, a deweloper w 100 proc. zagospodarowowuje wody opadowe i roztopowe w obrębie działek budowlanych.

- Natomiast na drogach osiedlowych i w częściach wspólnych wykorzystujemy oświetlenie LED. Obecnie jesteśmy na etapie projektowania rozwiązań ekologicznych w naszej podwarszawskiej inwestycji Falenty, gdzie wybudujemy mini-domy z ogrodami, przystosowane do zastosowania rozwiązań proekologicznych, takich jak baterie fotowoltaicznych, czy rekuperacja - tłumaczy Andrzej Gutowski.

Połączenie przyjemnego z pożytecznym 

Ekologia bardzo mocno wpisuje się także w filozofię dewelopera Skanska.

- Stale rozwijamy zasób proekologicznych rozwiązań, które pojawiają się na naszych osiedlach. Jedne z nich koncentrują się na korzystaniu z energii i wody. Każdy z mieszkańców ma oczywiście możliwość samodzielnego rozbudowania bazowych funkcji systemu, np. o czujniki obecności w mieszkaniu, sterowanie roletami i punktowym oświetleniem – mówi Artur Łeszczyński, menadżer ds. rozwoju biznesu w spółce mieszkaniowej Skanska.

Deweloper wykorzystuje także panele fotowoltaiczne, nawiewniki antysmogowe, wyposażone w filtry zatrzymujące pyły i alergeny oraz trzyszybowe okna, które pomagają w utrzymywaniu odpowiedniej temperatury wewnątrz budynków.  

Zrównoważone budownictwo stało się również filarem strategii firmy Bouygues Immobilier Polska.

- Do każdego projektu osiedla staramy się wprowadzać jak najwięcej elementów ekologicznych. Przynoszą one korzyści zarówno środowisku naturalnemu, jak i mieszkańcom ze względu na oszczędności wynikające z mniejszego zużycia energii. Kolejną zaletą jest poprawa samopoczucia, zdrowia fizycznego i psychicznego. Rośliny pochłaniają dwutlenek węgla i są piękną ozdobą  – mówi Cezary Grabowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Bouygues Immobilier Polska.

Ekorozwiązania zastosowano także w kilku inwestycjach firmy Profbud. Przykładem jest Osiedle Awangarda na warszawskim Bemowie, gdzie wykorzystano m.in. rozwiązania, umożliwiające zbieranie wody opadowej w zbiornikach retencyjnych. Jest ona powtórnie wykorzystywana do nawadniania części wspólnych i prywatnych.

- Do ekologicznych rozwiązań na Awangardzie możemy zaliczyć również stację ładowania samochodów elektrycznych, a także technologię smart home, dostępną w każdym domu. Dzięki niej, mieszkańcy mają możliwość kontrolowania zużycia prądu i wody – dodaje Anna Skotnicka-Ryś, dyrektor działu handlowego firmy Profbud.

Smart home

Ekologiczne budownictwo modułowe nabiera rozpędu

W ostatnim czasie na znaczeniu mocno zyskało także budownictwo prefabrykowane.

- Budujemy z modułów betonowych. Takie inwestycje są bardzo ekologiczne z wielu powodów. Materiały – w tym przypadku głównie beton  - są w pełni naturalne. To połączone: woda, kruszywo i cement, a więc surowce, które mogą być w stu procentach poddane recyklingowi. Innym powodem, dla którego prefabrykacja jest przyjazna środowisku są parametry cieplne – połączenie betonu z materiałami izolacyjnymi, typu styropian czy wełna mineralna w warunkach fabrycznych, daje większą gwarancję uzyskania założonych parametrów cieplnych, a także ich powtarzalności. Do tego dochodzi kwestia ochrony środowiska – w przypadku produkcji z prefabrykatów, miejsce pracy jest dużo bardziej zorganizowane – poszczególne elementy budynku powstają w fabryce, a więc na placu budowy porusza się mniej samochodów, a te jak wiadomo, spalają paliwa i zanieczyszczają środowisko - mówi­ Janusz Kuzman, prezes zarządu firmy Baumat, należącej do grupy HRE Investments.

Z nowoczesnych, betonowych prefabrykatów powstanie m.in. inwestycja Tuwima Sky w Łodzi, realizowana przez spółkę z grupy HRE Investments. Utworzą ją cztery, wysokie na 46 metrów wieże, w których powstanie 528 mieszkań o powierzchni 29-94 mkw.

- Obecnie z prefabrykatów budujemy osiedla mieszkaniowe w Rumii oraz Pruszczu Gdańskim - dodaje Janusz Kuzman, zapewniając, że wykorzystanie modułów jest nie tylko ekologiczne, ale też pozwala skrócić czas budowy i obniżyć jej koszty. Inwestycje wielkopłytowe charakteryzują się ponadto wysoką jakością.

- Prefabrykacja skraca czas potrzebny do budowy, nawet dwu- albo trzykrotnie w porównaniu do tradycyjnych technologii i daje szanse na ograniczenie całkowitych kosztów budowy. Tworzymy gotowe, wstępnie już wykończone ściany, z ociepleniem i instalacjami – dodaje Janusz Kuzman.

Najpierw wydatek, potem oszczędność 

Ci, którzy zdecydują się na zakup mieszkania na ekologicznym osiedlu, muszą się jednak liczyć z tym, że będzie ono droższe - najczęściej o kilka-kilkanaście procent - od tego w standardowym bloku.

- Wiąże się to z zastosowaniem droższych, a często też dodatkowych materiałów. Nasi klienci są coraz bardziej świadomi w tym zakresie i oczekują konkretnych rozwiązań. Rozumieją też, że na początku będą musieli zapłacić trochę więcej, ale ich koszty będą mniejsze długoterminowo – mówi Andrzej Gutowski.

Jego opinię podziela Anna Skotnicka-Ryś.

- Z pewnością ekologiczne rozwiązania wymagają od inwestorów dodatkowego planu i budżetu już na etapie powstawania inwestycji. Z tego powodu mogą mieć również wpływ na wciąż rosnące ceny mieszkań. Warto jednak pamiętać, że zakup nieruchomości to inwestycja na lata, a zielone technologie wpływają pozytywnie nie tylko na środowisko. W dłuższej perspektywie pozwalają także obniżyć koszty codziennego życia – dodaje Anna Skotnicka-Ryś.

Jako ciekawostkę, warto dodać, że jeszcze niedawno, wyższe koszty za metr potrafiły odstraszyć. I to bardzo skutecznie.

-  Jakiś czas temu, współpracowałem z deweloperem z krajów skandynawskich, który planował osiedle mieszkaniowe we Wrocławiu. Zaprojektowano tam wiele rozwiązań proekologicznych i energooszczędnych, które sporo kosztują, czyli cena 1 mkw. musiała być wyższa od konkurencji. Wystartowaliśmy ze sprzedażą mieszkań jeszcze przed rozpoczęciem budowy. Sprzedaż zerowa, deweloper wycofał się ze swoich pomysłów, wstrzymał budowę, przeprojektował budynek, likwidując wszelkie nowoczesne rozwiązania i wrócił do sprzedaży z tradycyjnym budynkiem i ceną zbliżoną do konkurencji – mówi Aleksander Skirmuntt, pełnomocnik ds. rynku pierwotnego w firmie Maxon Nieruchomości.

Przyszłość pod znakiem zieleni 

Zarówno deweloperzy, jak i pośrednicy są zgodni – zainteresowanie ekologicznym budownictwem będzie szybko rosło, a pomogą mu w tym zmiany prawne.

Z początkiem roku weszła bowiem w życie dyrektywa Parlamentu Europejskiego, w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Zgodnie z jej zapisami, od 2021 r. wszystkie nowo projektowane domy - zarówno jedno- jak i wielorodzinne - mają charakteryzować się niemal zerowym zużyciem energii.

- Oznacza to, że każdy inwestor, który otrzyma pozwolenie na budowę na podstawie wniosku złożonego od dnia 1 stycznia 2021 r. musi sprostać nowym, bardziej wyśrubowanym normom współczynników przenikania ciepła. Jest więc bardzo prawdopodobne, że w roku bieżącym - w którym deweloperzy będą uruchamiać inwestycje zarówno według starych jak i nowych przepisów - nabywcy będą pytać o szczegóły przedmiotowych rozwiązań technicznych. Jednak już w niedalekiej przyszłości wszystkie inwestycje mieszkaniowe będą pasywne, a więc raczej zbędne stanie się sprawdzanie czegokolwiek, dotyczącego ich energooszczędności – tłumaczy Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Jak się okazuje, popularności ekorozwiązań pomógł także sam COVID-19.

- Znacznie więcej czasu spędzamy w naszych mieszkaniach, co wiąże się oczywiście z większym zużyciem energii i wody, a jak wiadomo – inteligentne oraz ekologiczne rozwiązania smart home pozwalają na oszczędne gospodarowanie zasobami, z których korzystamy. Ma to rosnące znaczenie ekonomiczne, wobec ciągłej i nieuniknionej inflacji cen energii – mówi Artur Łeszczyński.

Zdaniem Karoliny Guzik, menadżer sprzedaży w spółce mieszkaniowej Skanska, nabywcy mieszkań coraz częściej interesują się także certyfikatami środowiskowymi osiedli (np. BREEAM), które stanowią dla nich gwarancję proekologicznej postawy inwestora.

- Przystąpienie dewelopera do certyfikacji świadczy o jego odpowiedzialnym podejściu oraz holistycznym spojrzeniu na projektowanie i budowanie nowoczesnej przestrzeni do życia. To trend, który z pewnością zyska na znaczeniu w najbliższych latach. Potwierdza to nie tylko rosnąca świadomość ekologiczna poszukujących mieszkań, ale również reakcja sektora bankowego – właściciele nieruchomości z certyfikatami środowiskowymi mogą ubiegać się o dużo niższe oprocentowanie kredytu – dodaje Karolina Guzik.

Przyjaźni środowisku mogą liczyć na więcej 

Adam Hirny, dyrektor biura ds. międzynarodowych instytucji finansowych i programów zrównoważonego rozwoju w BNP Paribas, potwierdza, że banki patrzą przychylniej na tych, którzy zdecydowali się działać w zgodzie z ekologią. 

- Już od kilku lat z dużą radością obserwujemy dynamiczny rozwój rynku prosumenckich instalacji OZE, w tym w szczególności mikroinstalacji fotowoltaicznych. Bardzo dynamicznie rośnie popyt na tego typu instalacje wśród osób indywidualnych oraz przedsiębiorstw, a w ślad za nim liczba podmiotów oferujących montaż tego typu urządzeń. Jako bank zmieniającego się świata aktywnie włączyliśmy się w ten korzystny trend i obecnie oferujemy bardzo atrakcyjne mechanizmy finansowania takich przedsięwzięć - mówi Adam Hirny.

Jak tłumaczy, osoby indywidualne mogą sfinansować tego typu wydatki kredytem ratalnym, który dzięki wdrożonemu ostatnio we współpracy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym instrumentowi ograniczającemu ryzyko kredytowe (PF4EE), jest teraz dostępny na bardzo korzystnych warunkach.

- Osoby indywidualne mają obecnie możliwość sfinansować instalację fotowoltaiczną kredytem udzielanym nawet na 12 lat, co ma ogromne znaczenie, ponieważ tak długi okres finansowania pozwala istotnie ograniczyć miesięczną ratę, a tym samym łatwiej jest finansować koszty kredytu z oszczędności energii bądź osiągać większe nadwyżki finansowe - mówi Adam Hirny.

Na uwagę zasługuje też wsparcie, jakiego bank udziela przedsiębiorcom. Mogą oni skorzystać z Programu „Eko Firma z Zyskiem” w ramach którego, dzięki dofinansowaniu z inicjatywy ELENA, możliwe jest otrzymanie na preferencyjnych warunkach audytu lub ekspertyzy energetycznej, dzięki którym firmom łatwiej będzie podjąć decyzje co do zakresu i skali inwestycji w obszarze efektywności energetycznej budynków, w tym również w zakresie odnawialnych źródeł energii.

- Mechanizmem finansowania inwestycji realizowanych przez przedsiębiorców jest zarówno leasing, jak również kredyt z gwarancją Biznes Max, która zawiera korzystny mechanizm refundacji odsetek od kredytu w pierwszych trzech latach finansowania - dodaje Adam Hirny. 

Advertisement
Advertisement

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

SmartHome oczami dzieci - wymarzony pokój

O jakim pokoju marzą dzieci? Przyjrzymy się bliżej inteligentnemu oświetleniu i sprawdzimy jak dzieci same zmieniają pokój w krainę marzeń. SmartHome w Komputroniku. http://Komputronik-SmartHome

Advertisement