Domy wciąż kuszą Polaków

Ci, którzy nie chcą budować na własną rękę, mogą skorzystać z coraz bardziej atrakcyjnej oferty gotowych domów. Jest w czym wybierać.


O czym przeczytasz?

osiedle domów jednorodzinnych

Pandemia COVID-19 i związane z nią ograniczenia w przemieszczaniu się spowodowały, że zaczęliśmy bardziej doceniać dużą przestrzeń i dostęp do zieleni. To m.in. dlatego wielu Polaków zdecydowało się na budowę domu – według wstępnych danych GUS w 2020 r. rozpoczęto 90,3 tys. takich inwestycji, czyli praktycznie tyle samo, co rok wcześniej. Biorąc pod uwagę obawy o przyszłość, jakie towarzyszyły nam niemal w całym minionym roku, a także utrudnienia w pracy urzędów, wydających pozwolenia na budowę - ponad 90 tys. uruchomionych projektów to bardzo dobry wynik.

Poza tym, jak się okazuje, nie wszyscy chcą budować na własną rękę - o rosnącym zainteresowaniu zakupem gotowych domów mówią także deweloperzy, którzy – w odpowiedzi na coraz większe oczekiwania klientów – mają dla nich coraz ciekawsze propozycje.

Czasem lepiej zbudować dom niż kupić mieszkanie

Z ankiety, przeprowadzonej przez agencję Metrohouse wynika, że Polacy coraz częściej rozważają zamianę mieszkania na dom. Taki trend zaobserwowało ponad 40 proc. ankietowanych pośredników. Jednocześnie, 35 proc. z nich potwierdziło, że coraz więcej osób decyduje się zbudować dom zamiast kupić mieszkanie.

Tak twierdzi m.in. Alina Melosik, kierownik biura Metrohouse w Poznaniu.

- Ograniczenia wielkomiejskie, kwarantanny i zamknięcie w mieszkaniach spowodowane pandemią, skierowały zainteresowanie klientów na rynek działek, domów, segmentów - zwłaszcza z ogródkami - i pobudziły w dużym stopniu jednorodzinny i szeregowy rynek pierwotny – mówi Alina Melosik. 

Zabudowa szeregowa to połączenie kilku, a nawet kilkunastu domów w segmenty. Poszczególne budynki są złączone ścianami bocznymi. Na froncie znajdują się wejścia do
domów, a często także garaże. Z tyłu budynków wydzielono natomiast ogródki.

- Szeregowiec to często dobra alternatywa dla tych, którzy marzą o własnym domu, ale nie mają wystarczających funduszy na zakup gruntu i samodzielną budowę. Takie budownictwo z sukcesami rywalizuje z segmentem dużych mieszkań. Przy poszukiwaniach trzy- lub czteropokojowego lokalu zapewne znajdziemy wiele ofert szeregowców, które kuszą znacznie większą powierzchnią, czy możliwością korzystania z niewielkiego ogródka albo garażu. A wszystko to w zbliżonej cenie do poszukiwanego mieszkania. Wybór bywa więc trudny - mówi Karolina Wasilewska-Buraczyk z Metrohouse.

Domy w zabudowie szeregowej powstały m.in. na warszawskim osiedlu Villa de Charme, które lada moment zostanie oddane do użytku. 

Inwestycja obejmuje 52 budynki czteropoziomowe (podziemny, parter i dwa piętra) o powierzchni 152-161 mkw. Do każdego z nich będą przynależały: taras z ogródkiem i dwa miejsca parkingowe w garażu podziemnym. Deweloper zapewnia, że osiedle będzie obfitowało w zieleń – posadzone zostaną liczne drzewa, krzewy, trawy ozdobne, zaś na ścianach budynków zostaną zamontowane siatki pod roślinność pnącą. 

Drewniany dom modułowy w trzy tygodnie 

Ci, którym szczegolnie zależy na ekologii mogą zdecydować się na dom drewniany. Takie budynki ma w ofercie m.in. firma J.W. Construction.

- Rozpoczęliśmy produkcję domów energooszczędnych w technologii prefabrykacji drewnianej. Są praktycznie pasywne energetycznie. Do ogrzania domu i potrzebnej wody oraz do wentylacji potrzeba rocznie zaledwie 22 kWh na 1 mkw. Po zastosowaniu paneli fotowoltaicznych można sprzedawać nadwyżki prądu. Domy kosztują tyle, co tradycyjne. Oprócz ekologicznego wyposażenia zastosowaliśmy w nich wentylację mechaniczną z rekuperacją, dzięki czemu - niezależnie od warunków atmosferycznych - mieszkańcy oddychają przefiltrowanym powietrzem. Na podwarszawskim osiedlu Villa Campina, w pobliżu Puszczy Kampinoskiej docelowo postawimy 175 domów
ekologicznych i energooszczędnych o nazwie "Wiktoria". W tym roku uruchamiamy też sprzedaż domów „na wynos”, co oznacza, że klienci będą mogli stawiać je na swoich działkach.
Montaż takiego domu trwa zaledwie trzy tygodnie, niezależnie od warunków atmosferycznych - mówi w sondzie, przeprowadzonej przez serwis Dompress.pl - Małgorzata Ostrowska, dyrektor pionu marketingu i sprzedaży w J.W. Construction.

Na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2021 r. do sprzedaży wejdą natomiast dwa osiedla domów - w Łodzi i Choroszczy (woj. podlaskie) - firmy Polskie Domy Drewniane (PDD). Zostały zaprojektowane z wykorzystaniem materiałów ekologicznych. Konstrukcja budynków jest drewniana, a ściany wykonano w technologii panelowej i wypełniono wełną mineralną. W domach zastosowano też wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła.

Inwestycja w Łodzi obejmie 11 kameralnych budynków jednorodzinnych z ogrodami. Mieszkańców będą mieli do wyłącznej dyspozycji także teren zielony, służący jako miejsce do odpoczynku, rekreacji, uprawiania sportu, organizacji rodzinnych pikników, czy osiedlowych spotkań.

Osiedle w Choroszczy powstanie z kolei z dala od miejskiego gwaru. Deweloper wybuduje tu 20 domów jednorodzinnych.

Drewno atrakcyjne, ale słabo poznane 

Choć zainteresowanie budownictwem drewnianym rośnie, Polakom wciąż brakuje wiedzy na jego temat.

Jak wynika z raportu Ministerstwa Środowiska, pierwsze trzy rzeczy, jakie kojarzą się z budynkiem drewnianym to: dom góralski (74 proc.), letniskowy (67 proc.) oraz wiejski (57 proc.). Niewielu z nas wie też, że można budować całoroczne domy jednorodzinne (14 proc. wskazań) oraz budynki wielorodzinne (2 proc.). Ponadto, aż 84 proc. Polaków twierdzi, że dom drewniany jest łatwopalny, 70 proc. uznaje go za narażony na szkodniki, a 55 proc. podważa jego trwałość.  

Deweloperzy zwracają też uwagę na to, że ubezpieczenie budynku drewnianego jest droższe niż betonowiego. Według przedstawicieli firmy PDD zdarza się, że różnica sięga 75 proc.

- Firmy ubezpieczeniowe ostrożnie podchodzą do szacowania ryzyka. W większości wyżej wyceniają ubezpieczenie domu drewnianego niż betonowego. Natomiast - zgodnie z najnowszymi danymi - budownictwo drewniane jest tak samo bezpieczne, jak betonowe. Wydaje się zatem konieczne stworzenie nowej kategorii ubezpieczeń, która obejmie nowoczesne budownictwo drewniane. Na razie jest to niewielki wycinek rynku budowlanego, bo zaledwie około 1 proc., ale biorąc pod uwagę potencjał tego segmentu oraz jego rozwój na świecie, ten odsetek będzie rósł. Naszym celem jest zwiększenie udziału budownictwa drewnianego w Polsce do nawet 20 proc. w 2040 r. – mówi Andrzej Schleser, członek zarządu Polskich Domów Drewnianych.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować