Dlaczego ciepło w Warszawie jest tak drogie? UOKiK nie ma wątpliwości

Warszawiacy latami przepłacali za ciepło. Wielkie kary za zmowę


O czym przeczytasz?

Warszawska ulica

Prawie 120 mln zł kar nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmy z grupy Veolia. Przyczyną była trwająca latami zmowa cenowa na rynku ciepła w Warszawie.

Zaczęło się jeszcze w 2012 roku

Kary nałożone przez UOKiK dotyczą zmowy cenowej, jaką zawiązały spółki z grup Veolia i PGNiG w latach 2014-2017. Ale zdaniem UOKiK, wszystko zaczęło się w 2012 roku.

Wówczas to grupa Veolia, zajmująca się w stolicy dostawą i sprzedażą ciepła, zapowiedziała budowę nowej elektrociepłowni w Warszawie. Tym samym wkroczyłaby na pole działania PGNiG Termika, która są największymi wytwórcami ciepła w stolicy. Odpowiedziały one więc wejściem na rynek sprzedaży i dystrybucji ciepła i zaczęły przejmować odbiorców Veolii.

Ale grupa Veolia wycofała się z pomysłu budowy elektrociepłowni, zaś PGNiG Termika – ze sprzedaży i dystrybucji ciepła. To – zdaniem – UOKiK było wynikiem porozumienia, w ramach którego obie firmy ustaliły, że każda będzie się zajmować swoją podstawową działalnością i nie będą sobie wchodzić w drogę.

Przepłacali wszyscy

W efekcie Veolia skupiła się na sprzedaży i dystrybucji, PGNiG Termika w Warszawie – na produkcji ciepła. Obie firmy ustalały wspólnie swoje strategie cenowe, czego efektem były zawyżone ceny ciepła.

W efekcie porozumienia odbiorcy końcowi musieli płacić więcej za energię cieplną niż w warunkach konkurencji. Były to nie tylko firmy czy instytucje, ale również wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe. To oznacza, że na skutek zmowy warszawiacy przepłacali za ogrzewanie swoich mieszkań – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

To właśnie było powodem, dla którego UOKiK nałożył dwie kary na spółki z grupy Veolia, łącznie o wartości ok. 120 mln zł. Dodatkowo – co do tej pory nigdy nie było stosowane – kara została nałożona na menadżera. Jacky Lacombe, menadżer z grupy Veolia, będzie musiał zapłacić 200 tys. zł.

Veolia zapłaci, a co z PGNiG?

Choć w zmowie brały udział cztery spółki – czyli Veolia Energia Warszawa i Veolia Energia Polska oraz PGNiG Termika i PGNiG. Jednak kary mają zapłacić tylko spółki należące do francuskiego koncernu Veolia. Co z PGNiG i PGNiG Termika?

Jak wyjaśnił UOKiK, to PGNiG Termika zgłosiła się do UOKiK z informacjami na temat zmowy cenowej i przedstawiła dowody na jej istnienie. Ta pomoc umożliwiła dokonanie przeszukania w siedzibie Veolii. Dzięki tej współpracy PGNiG uniknęła kary.

Biorąc pod uwagę wysoką wartość dostarczonego materiału dowodowego i późniejszą pełną współpracę z Urzędem, zdecydowałem odstąpić od nałożenia kary pieniężnej na spółki i menedżera z grupy PGNiG, zgodnie z ideą programu leniency – mówi Tomasz Chróstny.

Jak informuje UOKiK, kara za udział w zmowie, jaka groziłaby PGNiG, byłaby gigantyczna, bo sięgnęłaby prawie pół miliarda złotych.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować