Zachowek i zasiedzenie. Trudna i emocjonalna batalia praw. Przykład z życia.

Dostaliśmy pytanie czy rodzeństwu należy się zachowek od wuja, który od ponad 30 lat zamieszkuje na nieruchomości stanowiącej w przeszłości własność dziadków tego rodzeństwa. Zobaczmy co na to przepisy.


O czym przeczytasz?

Przykład z życia czytelniczki

Nasza czytelniczka zapytała, czy jej oraz rodzeństwu należy się zachowek od wujka, który od ponad 30 lat zamieszkuje na nieruchomości stanowiącej w przeszłości własność dziadków czytelniczki. Wujek był bratem matki czytelniczki.

Wujek zasiaduje nieruchomość ponad 30 lat, jednak stan prawny nieruchomości nie jest uregulowany.

Jak wskazuje czytelniczka kwestie podziału spadku po dziadkach nigdy nie zostały uregulowane a wujek zamieszkuje nieruchomość niejako bez podstawy prawnej.

Czym jest zachowek?

Zachowek jest instytucją prawa spadkowego ukształtowanym w oparciu o przepisy Kodeksu cywilnego. Mianem zachowku określa się uprawnienie bliskich krewnych spadkodawcy do żądania zapłaty określonej kwoty od osób, które nabyły prawa do spadku.

Zachowek co do zasady występuje w przypadku dziedziczenia testamentowego, jednakże może wystąpić także w pewnych wypadkach przy dziedziczeniu ustawowym. Jego rolą jest ochrona interesów niektórych spadkobierców ustawowych, którzy mogliby zostać pominięci w testamencie. Ustawodawca wyszedł bowiem z założenia, że osoby najbliższe spadkodawcy powinny partycypować w schedzie spadkowej.

Tutaj znajdziesz więcej informacji na temat testamentu.

W tym miejscu przeczytasz więcej o tym, czym jest dziedziczenie ustawowe z uwzględnieniem własności mieszkania.

Komu przysługuje zachowek?

Art. 991 § 1 KC określa krąg podmiotów uprawnionych do zachowku. Zgodnie z brzmieniem tego artykułu,

prawo do zachowku przysługuje zstępnym, tj. dzieciom, wnukom, prawnukom itd., małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy.

Prawo do zachowku nie przysługuje:

  • dalszym krewnym (np. teściowi, synowej);
  • osobom, które zostały wydziedziczone w testamencie;
  • osobom, które zostały uznane za niegodne dziedziczenia;
  • osobom, które zrzekły się dziedziczenia;
  • spadkobiercom, którzy odrzucili spadek;
  • małżonkowi, który w chwili śmierci spadkodawcy pozostawał z nim w separacji;
  • małżonkowi, wobec którego spadkodawca wniósł uzasadniony pozew o rozwód z jego wyłącznej winy;
  • osobom uprawnionym do zachowku, które otrzymały już od spadkodawcy darowizny o wartości, która jest co najmniej równa wartości przypadającego im zachowku.

Warto także zaznaczyć, że spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:

  • wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego;
  • dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci;
  • uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu. Spadkodawca nie może jednak wydziedziczyć uprawnionego do zachowku, jeżeli mu przebaczył.

Więcej na temat wydziedziczenia, z uwzględnieniem mieszkania, przeczytasz w tym miejscu.

Jak wyliczyć wysokość zachowku?

Uwzględniając regulacje zawarte w art. 991 § 1 KC., wysokość zachowku należy rozpatrywać na różnych płaszczyznach. Pierwszą z nich jest ułamkowe określenie wysokości zachowku. W konsekwencji, jeżeli uprawniony do zachowku jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – zachowek wynosi dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym.

W pozostałych przypadkach, tj. sytuacji, gdy uprawniony do zachowku nie jest niezdolny do pracy lub małoletni - zachowek wynosi połowę wartości udziału, który przypadał by uprawnionemu do zachowku przy dziedziczeniu ustawowym.

Podejmując działania zmierzające do ustalenia ostatecznej wysokości zachowku przysługującego uprawnionemu konieczne jest w pierwszej kolejności ustalenie jaki byłby jej udział spadkowy przy dziedziczeniu ustawowym.

Udział spadkowy a wysokość zachowku

Art. 931 § 1 KC wskazuje, że w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek. Dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

Jeżeli zatem spadkobiercami są małżonek i dwoje dzieci, to każde z nich dziedziczyłoby z ustawy w udziale 1/3 spadku. Zakładając, że dzieci spadkodawcy są niepełnoletnie, wysokość zachowku należnego ww. wynosiłaby odpowiednio:

  • małżonkowi – 1/2 udziału, czyli 1/2 z 1/3 spadku, tj. 1/6 spadku;
  • każdemu z niepełnoletnich dzieci – 2/3 udziału, czyli 2/3 z 1/3 spadku, tj. 2/9 spadku.

Czym jest zasiedzenie?

Aby zrozumieć istotę problemu w opisanej sprawie należy również wiedzieć kiedy mamy do czynienia z zasiedzeniem.

Zasiedzenie jest jednym ze sposobów nabycia własności. Jednakże nieco innym aniżeli np. sprzedaż, bowiem nabycie prawa własności następuje nie przez zawarcie umowy, ale przez upływ czasu.

Do zasiedzenia dochodzi na skutek używania danej rzeczy i traktowania jej jak właściciel przez odpowiedni okres.

Zasiedzieć można rzeczy ruchome, nieruchomości, ale również użytkowanie wieczyste i służebności gruntowe. Wykluczone jest natomiast zasiedzenie rzeczy wyłączonych z obrotu prawnego.

Przepisy prawa nie wskazują również kto może a kto nie zasiedzieć daną rzecz. Tak więc, do zasiedzenia może dojść zarówno na rzecz osoby fizycznej, jak i prawnej.

Dobra i zła wiara

Sposób zasiedzenia zależny jest również od dobrej lub złej wiary, zatem termin ten jest odpowiednio krótszy i dłuższy. W przypadku zasiedzenia nieruchomości dobra wiara może oznaczać, że posiadacz żył w mylnym, ale całkowicie uzasadnionym przekonaniu, że przysługuje mu prawo własności.

W orzecznictwie natomiast wskazuje się, że na pojęcie dobrej wiary składają się trzy elementy: przeświadczenie o istnieniu prawa, błędność tego przeświadczenia oraz możliwość usprawiedliwienia błędu w danych okolicznościach.

Ze złą wiarą, mamy natomiast do czynienia, kiedy posiadacz wiedział, że obejmowana przez niego nieruchomość nie należy do niego.

A zasiedzenie nieruchomości?

Podstawę prawną rozważań nad kwestiami związanymi z zasiedzeniem stanowią przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny.

Zgodnie z treścią art. 172 § 1 KC, posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze.

Niemniej, § 2 cytowanego artykułu wskakuje, że po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.

Uwzględniając powyższe można zatem stwierdzić, że przesłankami zasiedzenia nieruchomości są:

  • posiadanie samoistne;
  • upływ czasu.

Dobra wiara nie jest przesłanką zasiedzenia nieruchomości, a jedynie skraca czas potrzebny do nabycia własności.

Posiadanie nieruchomości w sposób samoistny oznacza, że określona osoba traktuje siebie jako właściciela nieruchomości i zachowuje się wobec innych osób tak jak właściciel tej nieruchomości, a zatem daje innym osobom do zrozumienia, że to ona jest właścicielem i to właśnie jej przysługuje pełnia praw do władania konkretną nieruchomością.

Działania te mogą obejmować czynności polegające na obsadzeniu pola, wybudowaniu budynku lub ogrodzenia, płaceniu podatków od nieruchomości, czy zamieszkiwanie w określonym lokalu lub zezwalanie innym osobom na zamieszkiwanie w tym lokalu.

Posiadanie samoistne prowadzące do zasiedzenia musi być nieprzerwane, tj. musi trwać przez cały okres zasiadywania. Przy czym przyjmuje się, że przemijająca przeszkoda w posiadaniu rzeczy nie powoduje jednak przerwania posiadania.

Ważne! Obecne przepisy nie wykluczają możliwości zasiedzenia przez kilku samoistnych posiadaczy działających wspólnie i w porozumieniu.

Drugą przesłanką zasiedzenia jest upływ czasu. Okres posiadania potrzebny do zasiedzenia nieruchomości jest różny w zależności od tego, czy posiadacz samoistny działa w dobrej, czy w złej wierze i wynosi w oparciu o treść art. 172 KC odpowiednio:

  • 20 lat - w przypadku dobrej wiary;
  • 30 lat - w przypadku złej wiary.

Uzasadnieniem dla ustalenia przez ustawodawcę tak długich okresów jest fakt stosunkowo dużej wartości nieruchomości oraz ich społecznego znaczenia. Dodatkowo tak określone ramy czasowe zasiedzenia mają na celu wyeliminowanie przypadkowości i przechodzenia tak ważnych przedmiotów „z rąk do rąk”.

W tym miejscu dowiesz się jak wygląda proces zasiedzenia nieruchomości.

Czy każdą nieruchomość można zasiedzieć?

Art. 46 KC definiuje pojęcie „nieruchomości”. Zgodnie z brzmieniem tego artykułu, nieruchomościami są części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny przedmiot własności (grunty), jak również budynki trwale z gruntem związane lub części takich budynków, jeżeli na mocy przepisów szczególnych stanowią odrębny od gruntu przedmiot własności.

Uwzględniając powyższe należy zatem uznać, że przedmiotem zasiedzenia mogą być nieruchomości gruntowe, budynkowe i lokalowe.

O ile nieruchomości gruntowe stanowią poniekąd standardowy typ nieruchomości podlegających zasiedzeniu, tak w przypadku nieruchomości budynkowej i lokalowej możliwości zasiedzenia podlegają pewnym ograniczeniom.

W przypadku nieruchomości budynkowej, zasiedzenie prawa własności budynku jest możliwe tylko w połączeniu z zasiedzeniem prawa własności gruntu. Zasada ta wynika z faktu, że budynek wybudowany na nieruchomości stanowi część składową nieruchomości gruntowej, a nie odrębny przedmiot własności.

Zasiedzenie nieruchomości lokalowej jest możliwe w sytuacji, gdy nieruchomość ta stanowi odrębny przedmiot własności (odrębną własność lokalu można ustanowić w drodze umowy, jednostronnej czynności prawnej właściciela nieruchomości budynkowej lub na mocy orzeczenia sądu znoszącego współwłasność).

W przypadku lokali niewyodrębnionych, zasiedzeniu może podlegać także udział w prawie współwłasności nieruchomości. Stopień zasiedzenia tego prawa może odpowiadać proporcji powierzchni lokalu do powierzchni budynku, w którym znajduje się dany lokal.

Ważne! O ile możliwe jest zasiedzenie nieruchomości gruntowej, budynkowej lub lokalowej, tak zasiedzenie nie jest możliwe w odniesieniu do określonego pokoju, czy strychu, bowiem nie stanowią one przedmiotu odrębnej własności, a jedynie jego część składową. Ponadto zakazane jest także zasiedzenie nieruchomości wyłączonych z obrotu – np. nieruchomości przeznaczone pod drogi publiczne (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2010 r., sygn. akt: IV CSK 40/10).

Przedmiotem zasiedzenia nie mogą być także nieruchomości, które są przedmiotem użytku powszechnego lub przeznaczone na szczególne cele społeczne (np. place publiczne, parki, skwery, wybrzeża morskie) oraz nieruchomości gruntowe lub jej fizyczne wydzielone części.

Co z przykładem czytelniczki?

Wobec powyższego należałoby założyć sprawę o dział spadku. Ponadto, każdy z uczestników postępowania o dział spadku może wystąpić z wnioskiem o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości wchodzącej w skład majątku po zmarłych dziadkach.

Przepisy nie wymagają przeprowadzenia osobnego postępowania, dlatego nie ma konieczności wszczynania osobnej sprawy o stwierdzenie zasiedzenia i zawieszenia na ten czas sprawy o dział spadku.

Spadkobierca (w tym przypadku wujek czytelniczki) może zgłosić zarzut zasiedzenia podczas przeprowadzania działu spadku. Wówczas to obowiązkiem sądu będzie rozpatrzenie tej kwestii w ramach postępowania spadkowego.

Jeśli sąd uzna, że doszło do zasiedzenia, wówczas nieruchomość nie będzie wchodzić w skład spadku. Tym samym zostanie wyłączona ze składników majątku branych pod uwagę przy podziale spadku.

Skoro więc nieruchomość nie będzie brana pod uwagę jako część spadku, nie będzie można ubiegać się zachowku od jej wartości. Niemniej jeśli w skład spadku po dziadkach wchodziło coś jeszcze wówczas czytelniczka może domagać się odpowiedniej sumy stanowiącej równowartość zachowku.

Posiadacz samoistny

Zwracam kolejny raz uwagę, że aby móc zasiedzieć nieruchomość konieczne jest posiadania samoistne. Spadkobierca, który mieszkał ze spadkodawcą w tym samym domu, po jego śmierci wcale nie tak łatwo jest w stanie zasiedzieć nieruchomości.

Nie stanie się automatycznie posiadaczem samoistnym tylko dlatego, że już wcześniej zamieszkiwał nieruchomość. Przyjmuje się, że powinien wykazać chęć posiadania nieruchomości jak właściciel, ale również opłacać podatki, dbać o ziemię. Postanowienie w tym przedmiocie winien jednak wydać sąd (właściwy dla nieruchomości) po założeniu przez osobę zainteresowaną w sprawie.

____

Jeżeli masz pytanie związane z nieruchomościami napisz do nas na redakcja@mieszkanie.pl , a my postaramy się zgłębić temat i odpowiedzieć w formie artykułu.

Advertisement
Advertisement

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

SmartHome oczami dzieci - wymarzony pokój

O jakim pokoju marzą dzieci? Przyjrzymy się bliżej inteligentnemu oświetleniu i sprawdzimy jak dzieci same zmieniają pokój w krainę marzeń. SmartHome w Komputroniku. http://Komputronik-SmartHome

Advertisement