Trująca roślina - tojad. Jak wygląda trujący tojad i jak działa jego trucizna?

Otaczająca nas przyroda zachwyca pięknem kolorowych kwiatów, oferuje smaczne pożywienie oraz materiał do budowy schronienia. Jednak istnieją rośliny, których uroda może być zwodnicza i niebezpieczna, a ich właściwości dalekie od przyjaznych zdrowiu.


O czym przeczytasz?

trująca roślina tojad

Są to rośliny uznane za trujące, które zawierają substancje powodujące dolegliwości zdrowotne u ludzi, zagrożenie ich życia, a w skrajnych przypadkach śmierć. Do tego typu roślin zaliczymy niektóre grzyby, owoce krzewów oraz rośliny zielone. Jedną z nich jest trująca roślina tojad.

Trująca roślina - tojad

Tojad to wyjątkowo atrakcyjna i ozdobna roślina. Piękne fioletowe kwiaty są zebrane w grona i przypominają kaptury mnichów. Stąd się wzięła angielska nazwa rośliny – „monkshood” (tojad mordownik). Jej nazwa systematyczna to Aconitum firmum Rchb, co nawiązuje do silnie trującego związku chemicznego zawartego w roślinie, czyli akonityny.

Zobacz też: Juka domowa

Jak wygląda trujący tojad?

Tojad wilcze ziele jest gatunkiem rośliny należącym do rodziny jaskrowatych, występujących w strefie umiarkowanej na terenie Europy i Azji. W Polsce znajdziemy go w Sudetach i Karpatach (głównie w rejonie Gubałówki, Babiej Góry i Baraniej Góry). Jego zdziczałą formę można dostrzec również poza terenami górzystymi, na obszarze Polski niżowej. Jego ludowa nazwa to tojad mordownik, trafnie określająca niekorzystne działanie substancji zawartych w roślinie na życie człowieka.

Roślina trująca tojad osiąga wysokość nawet do 150 cm, ma grubą, sztywną i pozbawioną meszka łodygę, która jest pusta wewnątrz. Liście tojadu zostały ustawione skrętnie, są duże, a wyglądem  nieco przypominają ludzką dłoń. Są one głęboko podzielone na segmenty o ząbkowanych brzegach. Ciemnofioletowe kwiaty grzbieciste dochodzące do 5cm długości i 2 cm szerokości ujęte są w opadające grona. Kwiaty tojadu nieco różnią się wyglądem w zależności od gatunku, ale ich ogólny kształt jest charakterystyczny dla rośliny. Po przekwitnieniu powstaje owoc w kształcie mieszka, w którym mieszczą się drobne nasiona o gładkich ściankach. Nasiona rozsiewają się od września i stopniowo przez całą zimę. Korzeń rośliny trującej tojad jest czarnobrunatny i bulwiasty, a jego liczne odnogi dobrze kotwiczą ziele na osypujących się zboczach, jednocześnie wzmacniając podłoże, na którym ono rośnie.

Tojad kwitnie w sezonie letnim – od czerwca do sierpnia. Zapylany jest on tylko przez trzmiele. Inne owady i zwierzęta instynktownie unikają tej rośliny. Dzięki temu trucizna z tojadu nie szkodzi naturalnej przyrodzie.

Sprawdź też: Dalia w doniczce

Tojad mocny — trucizna

Roślina trująca tojad to szereg różnych odmian. Spośród rodzajów tojadów można wyróżnić następujące podgatunki:

•    tojad mocny kosmaty,
•    tojad mocny Paxa,
•    tojad mocny typowy,
•    tojad mocny morawski,
•    tojad mocny Zapałowicza,
•    tojad lisi – ma bladoniebieskie lub białawe kwiaty,
•    tojad Fischera Arendsii – wysoka i bardzo atrakcyjna z wyglądu roślina wieloletnia, która może dorastać nawet do 100 cm wysokości,
•    tojad sudecki – roślina z łodygą dorastającą nawet do 150 cm wysokości. W stanie dzikim występuje m.in. na terenie Sudetów Wschodnich i Zachodnich, Gór Izerskich, Gór Orlich, Alp Bawarskich oraz Alp Salzburskich. W Polsce można go spotkać na Masywie Śnieżki, w Karkonoszach i Górach Bystrzyckich.


Wszystkie rodzaje tojadu są bardzo trujące. Trucizna z tojadu to szkodliwe związki akonityny, które znajdują się w całej roślinie. Ich najmocniejsze stężenie występuje w korzeniach oraz nasionach. Tojad należy do grupy jednej z najsilniej trujących roślin. Za śmiertelną dawkę uważa się od 2 do 5 mg substancji zawartej w tojadzie, przy spożyciu doustnym.

Przyjęcie nawet niewielkiej ilości akonityny, zawartej w roślinie trującej tojad, skutkuje działaniem początkowo pobudzającym organizm. Następnie dochodzi do paraliżu nerwów czuciowych i ruchowych. To może spowodować zatrzymanie oddechu przez paraliż mięśni oddechowych, zatrzymanie akcji serca oraz śmierć. Akonityna wnika również przez skórę, należy więc usilnie unikać kontaktu z sokiem rośliny.

Zobacz też: Kwiat idealny do domu - sansewieria, czyli języki teściowej lub wężownica

Najczęstsze pytania dotyczące tojadu:

Czy tojad jest trujący?

Roślina trująca tojad w niekontrolowanych warunkach może spowodować śmiertelne zejście człowieka już przy niewielkiej dawce spożytego alkaloidu zawartego w korzeniach czy nasionach. Właściwości tojadu, nie tylko jako śmiertelnej trucizny, znane są już od starożytności. Według legendy wyciągiem z tojadu został otruty słynny filozof grecki Arystoteles, a rzymski historyk Pliniusz Starszy określał tojad roślinnym arszenikiem. W średniowieczu roślina używana była przez okultystów do sporządzania magicznych mikstur. Natomiast zatrutym tojadem mięsem odstraszano wilkołaki.

Jak to czasem bywa w świecie natury i roślin, to co jest trujące może być jednocześnie lekarstwem. Tak również jest w przypadku tojadu, którego właściwości pobudzające bywały wykorzystywane w lekach homeopatycznych. Akonityna w kontrolowanych ilościach cieszy się dużym poważaniem w ajurwedzie, czyli indyjskiej medycynie tradycyjnej zapoczątkowanej w XII wieku przed naszą erą. Dzisiejsza jej forma utrwaliła się między V wiekiem p.n.e. a V wiekiem n.e., jednak nie jest uznana przez medycynę konwencjonalną za prawdziwą sztukę leczenia. Z tych powodów nigdy nie należy stosować mikstur i specyfików zawierających akonitynę na własną rękę, a przy kontakcie z tojadem zachować szczególną ostrożność. Zawarta w nim trucizna może bowiem przenikać przez skórę (szczególnie niebezpieczne może okazać się to przy drobnych ranach czy zadrapaniach). Ta wyjątkowo piękna i kusząca roślina o fioletowych kwiatach zebranych w atrakcyjne grona jest bardzo zwodnicza.

Advertisement
Advertisement

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

Pachnące pomarańcze z goździkami

Idealny dodatek do herbat, a podczas suszenia może być także naturalnym świątecznym zapachem, który nada naszym mieszkaniom wyjątkowego i magicznego klimatu.

Advertisement