Więcej znaczy więcej. Maksymalizm we wnętrzach. Trend, który Cię zadziwi [ABC stylu]

Kolorowe, oryginalne i urządzone z fantazją, czy raczej pstrokate, ekscentryczne i przeładowane? Przytulne i poprawiające nastrój czy przytłaczające i zagracone? Wnętrza w duchu maksymalizmu wywołują skrajne reakcje. Zobacz, jak się je urządza


O czym przeczytasz?

Hotel-les-deux-gares-Paris-wnetrze

Hotel Les Deux Gares w Paryżu / wnętrza: Luke Edward Hall / fot.: dezeen.com

Less is more vs less is a bore

We współczesnych wnętrzach panuje różnorodność. Obowiązujące trendy w aranżacji wnętrz są bardzo zróżnicowane, niekiedy nawet nawzajem się wykluczają. Tak, jak niemal każda para przeciwstawnych życiowych mądrości ma swoje odzwierciedlenie w języku - w potocznych powiedzeniach, tak radykalnie różne gusta reprezentują skrajnie różne style w urządzaniu wnętrz. Zatem „co za dużo to niezdrowo”, czy raczej… „od przybytku głowa nie boli”? 

Zwolennik powściągliwości, samoograniczenia i estetycznego umiaru zdecydowanie wybierze pierwszą sentencję i urządzi swoje wnętrze w stylu minimalistycznym. Orędownikiem drugiego przekonania będzie… no właśnie… kto? 

kolorowy, eklektyczny salon

www.sarahakwisombe.com

Maksymalizm to trend dla indywidualistów, oryginałów, czy wręcz ekscentryków. Dla wszystkich, którym nie w smak jest żyć i mieszkać tak, jak inni. Miłośnik maksymalizmu jak ognia wystrzega się przeciętności i wnętrz prosto z katalogu szwedzkiej sieci (chyba, że w grę wchodzą kreatywne Ikea hacks). Maksymalizm jest pewnego rodzaju manifestacją - swoistym buntem przeciwko nudnym, powtarzalnym wnętrzom, sztampie i narzuconej z zewnątrz uniformizacji. 

W przeciwieństwie do wnętrza w stylu minimalistycznym, które niektórym może wydawać się zbyt bezosobowe, zimne i kliniczne, przestrzeń urządzona w duchu maksymalizmu uznawana jest za wyjątkowo osobistą i przytulną. 

Ekspresyjne, barwne wnętrza pełnią również funkcję odskoczni od rzeczywistości. Są niczym prywatne światy, czasem galerie sztuki, które za pomocą kompozycji kolorów, wzorów oraz pięknych i oryginalnych przedmiotów wprawiają w dobry nastrój i pozwalają zapomnieć o zewnętrznym świecie.

ekscentryczny salon z jadalnią w różu

sashabikoff.com

Maksymalizm idzie w parze z indywidualizmem, dlatego trudno go sprowadzić do jednej określonej estetyki. Każde wnętrze w stylu maksymalizmu jest inne, ponieważ bazuje na indywidualnych upodobaniach i nieskrępowanej ekspresji projektanta - a może nim być zarówno profesjonalny architekt wnętrz, jak i sam właściciel mieszkania czy domu, oddający się dekoratorskiej pasji. Indywidualizm i oryginalność nie oznaczają jednak, że maksymalizm nie rządzi się żadnymi prawidłami, czy, że wnętrza w takim stylu nie mają żadnych wspólnych cech. Jakie to cechy? Przyjrzyjmy się im zatem i spróbujmy rozłożyć maksymalizm na „czynniki pierwsze”.

klasycystyczny salon w różu i turkusie

sashabikoff.com

W tym szaleństwie jest metoda – cechy maksymalizmu 

Wnętrza maksymalistyczne nie odżegnują się od funkcjonalności, jednak są przede wszystkim królestwem formy. To podejście „na bogato”, czyli „dużo wszystkiego”. Z jednej strony chodzi o mnogość przedmiotów, z drugiej o mnogość i różnorodność kolorów, wzorów i motywów. W maksymalistycznych wnętrzach mamy do czynienia z zestawieniami różnych kształtów, barw, faktur i stylów. Maksymalizmowi zdecydowanie po drodze z eklektyzmem. Powiem więcej, maksymalizm to eklektyzm „ekstremalny” – mieszanie porządków i epok, klasyki i awangardy. Nie dajmy się jednak zwieźć pozorom. W takim mix and match jest zawsze jakiś klucz, metoda. Do łączenia stylów potrzebne jest dobre wyczucie. Maksymalizm, choć niektórym mogłoby się tak zdawać, nie jest przypadkową zbieraniną mebli i dekoracji z różnych „bajek”. Co zatem może stać się owym kluczem – metodą spinającą różne elementy wnętrza w jedną całość? Może to być kolor (lub paleta kilku kolorów), wybór głównych nurtów w sztuce czy architekturze wnętrz, do których nawiązujemy, a także motyw przewodni powtarzający się we wzorach i kształtach dekoracji czy przedmiotów użytkowych.

salon w stylu glamour, kolorowe meble

sashabikoff.com

Żyj kolorowo 

Kolory odgrywają ważną rolę w kreowaniu maksymalistycznych wnętrz i powinny być dogłębnie przemyślane. Chociaż, gdy spoglądamy na projekty wnętrz w tym stylu i na pierwszy rzut oka wydaje nam się, że zestawionych ze sobą kolorów nic nie łączy, przyjrzyjmy się. Być może wykorzystano ich jednakową intensywność – natężenie, temperaturę – użyto tylko kolorów jaskrawych lub przeciwnie: zgaszonych albo pasteli? Barwy można we wnętrzu zestawić na zasadzie podobieństwa –zastosować różne odcienie tego samego koloru czy użyć wyłącznie zimnej lub ciepłej palety. Można również z powodzeniem połączyć barwy kontrastujące. Zwykle wybór pada wówczas na główne dwa kolory względem siebie przeciwstawne i trzeci jako uzupełniający.

Haime Hayon projekt wnetrza

Salon FRITZ HANSEN Seul, proj. hayonstudio.com

Wzorowe wnętrze 

Maksymalizmu raczej nie pokocha zwolennik monochromatycznych szarości czy beżów. To styl dla tych, którzy lubią szaleństwo różnych wzorów i od połączenia pasków z kratką nie dostają oczopląsu. Maksymalizm lubi zestawiać ze sobą różne „printy i paterny”. Lubuje się w tapetach i wzorzystych tekstyliach. Wzory mogą być zarówno nowoczesne, jak i nawiązujące do motywów klasycznych (np. orientalne dywany). Fauna i flora, jako inspiracja są mile widziane – chętnie sięga się do motywów botanicznych, jak kwiaty czy liście, oraz do printów imitujących skórę dzikich zwierząt czy po bardziej rustykalne, sielskie wzory przedstawiające świat natury. Maksymalizm lubi kontrasty, dlatego chętnie sięga po wyraziste, graficzne połączenia, np. w postaci biało-czarnych geometrycznych wzorów.

Kolorowe lobby hotelu Barcelo Torre de Madrid

Hotel Barcelo Torre w Madrycie, proj. hayonstudio.com

Eklektyzm 

Maksymalizm to pochwała różnorodności. Wystrój w tym stylu jest demokratyczny w tym sensie, że bez skrępowania i kompleksów łączy tak odległe od siebie estetyki jak np. styl kolonialny z pop-artem. Motywy z wnętrza pałacowego w stylu glomour zestawia z elementami rustykalnymi. Sztukę wysoką i antyki konfrontuje z kiczem. W tym aspekcie maksymalizm jest bliski postmodernizmowi – czerpie z przeróżnych źródeł nie zważając na konwenanse, łamiąc dotychczasowe zasady i zmieniając reguły gry.  

Wnętrza w stylu maksymalizmu są więc zbiorem mebli i dodatków z różnych okresów oraz mieszanką różnych stylów. Eklektyczne co do zasady, romansują zarówno ze stylem klasycznym jak i z kulturą masową. Antyki i działa sztuki łączą z osobliwymi starociami, meblami z sieciówek i współczesnym awangardowym designem.

Kobiecy salon

Mieszkanie w Warszawie. proj. KAROL SMAGACZ Interior designer, karolsmagacz.com

Lata 80. jako inspiracja 

Współczesne projekty wnętrz w duchu maksymalizmu często sięgają do estetyki lat 80. Inspiracja latami osiemdziesiątymi jest chyba najbardziej zaskakującym trendem w ostatnim czasie. Mówiąc o estetyce lat 80. mam na myśli skojarzenia z tą dekadą powszechne raczej po zachodniej stronie żelaznej kurtyny i za oceanem. Zarówno w modzie, jak i aranżacji wnętrz panował wówczas blichtr i ekstrawagancja połączone z pragnieniem luksusu i atmosferą beztroskiej zabawy. Lata 80. to bogactwo form i dekoracyjność. Awangardowe eksperymenty z kształtem i tworzywem, zestawienia jaskrawych kolorów i kontrastowych wzorów, balansujące niekiedy na granicy kiczu. To mix modernistycznych, maskulinistycznych form z krzykliwym szykiem w stylu glamour i hedonistycznym dążeniem do komfortu. Szalone lata 80. powracają. Dostrzeżemy je w najnowszych projektach. To nimi inspirowane są najmodniejsze obecnie wnętrza. Cechami charakterystycznymi dla stylu lat 80. Są puszyste wykładziny, tworzywa sztuczne, pleksi i szkło, meble wykończone na wysoki połysk, metal i skóra, motywy zwierzęce, połyskliwe tekstylia, marszczenia i falbany, cukierkowe pastele i jaskrawe kolory, a także kolorowa ceramika i glazura.

Wnętrze salonu, kobalt , marmur i łuki

Projekt mieszkania Wielki Błękit IMA Interiors

Wnętrza w stylu lat 80. to również inspiracja działającą w tej dekadzie we Włoszech awangardową grupą Memphis, której dzieła trafiły do masowej wyobraźni i wywarły szeroki wpływ na kulturę popularną. Do stylu Memphis oraz estetyki szalonych lat 80. odwołuje się wielu współczesnych projektantów na całym świecie. M.in. Jaime Hayon, Sasha Bikoff, czy Camille Walala.

Przeczytaj Jak słynny ruch Memphis group, który zachwycił Davida Bowie i Karla Lagerfelda, nadal inspiruje projektantów

Salon w stylu lat 80.

jentalbotdesign.com

Maksymalizm z Instagrama – przepis na mieszkanie 

Maksymalizm to trend, który zdobywa media społecznościowe oraz wielu zwolenników. Na Instagramie działają profile, na których możemy podziwiać barwne prywatne wnętrza urządzone w oryginalny sposób. Z polskich profili warto zajrzeć np. do @na_czwartym czy @takduzoitakladnie. Prezentowane wnętrza to często niewielkie mieszkania w bloku pełne kolorów, wzorów, oryginalnych dekoracji i osobistych kolekcji przedmiotów. Wnętrza z duszą, w których ich mieszkańcy dobrze się czują. W takich mieszkaniach ciągle coś się zmienia. Meble i dodatki są często niedrogimi meblami z sieciówek lub perełkami z pchlego targu, które poddawane są wciąż nowym metamorfozom. Aranzacje z Instagrama udowodniają, że dekoracyjny wystrój nie musi być kosztowny. Wystarczy kreatywność, pasja i twórczy zapał.

kolorowy salon @na_czwartym

Instagram.com/@na_czwartym

Przyglądając się mieszkaniom prezentowanym na Instagramie dostrzegamy, że ich wnętrza nie są wcale chaotyczną zbieraniną przedmiotów. Nie panuje w nich bałagan. Każda rzecz ma swoje uzasadnione miejsce. Przedmioty tworzą przemyślane kompozycje. Ich ilość jest także określona i ograniczona. Możemy również wymienić wspólne dla nich wszystkich reguły aranżacji. Jeżeli zatem podoba Ci się ten styl urządzania, po pierwsze, postaw na odważne kolory – farby na ścianach i meblach mogą zdziałać cuda. Po drugie, nie obawiaj się miksowania wzorów – pomyśl o wzorzystej tapecie i miękkich dekoracyjnych poduszkach. Po trzecie, stwórz ścienną galerię z plakatów, zdjęć, rysunków dzieci i ręcznie wykonanych dekoracji. Po czwarte, nie zapomnij o roślinach doniczkowych, które dodadzą życia wnętrzu. Po piąte, meble nie muszą do siebie „pasować”. Każde krzesło w jadalni inne? Proszę bardzo! Dekoracje znajdziesz na pchlich targach i internetowych aukcjach. Przerabiaj, przemalowuj, zmieniaj i… baw się dobrze!

jadalnia ze ścienną galerią @na_czwartym

Instagram.com/@na_czwartym

Cluttercore - przytulne czy zagracone? 

Zapał do kolekcjonowania i dekorowania własnego M może jednak iść jeszcze dalej. Jego skrajną formą jest zjawisko, które w mediach społecznościowych zyskało miano Cluttercore. Hasło to można by przetłumaczyć na: „hardkorowe zagracanie”. Hardkorowi zagracacze, czyli miłośnicy twórczego bałaganu, chwalący się swoimi pokojami pojawili się tłumnie na Tic Tocu. Tysiące postów opatrzonych hasztagiem #cluttercore znajdziemy także na Pintreście czy Instagramie. 

Efektem cluttercore ma być „ekstremalna przytulność” i poczucie bezpieczeństwa. Otoczony osobistymi przedmiotami czujesz się bezpiecznie, jak w kokonie. Przebywanie w własnym twórczym chaosie ma inspiraować, ale również poprawiać nastrój i zapewniać odskocznię od niewesołej rzeczywistości. Takie wnętrze wyraża indywidualność swoich mieszkańców, jest odzwierciedleniem ich gustów, pasji i zainteresowań. Jednocześnie stanowi azyl, strefę psychicznego komfortu. 

Salon w stylu Cluttercore

Instagram.com/@moreismore__

Cluttercore, jak każde ekstremum, nie jest dla każdego. Większość z nas poczułoby się raczej przytłoczonym taką ilością przedmiotów (i gromadzącego się na nich kurzu). Najważniejsze jednak jest to, by każdy, przynajmniej we własnym mieszkaniu, czuł się dobrze i mógł w pełni być sobą. Nie każde wnętrze musi wyglądać jak z magazynu, ważne by urządzić je po swojemu.

Kuchnia w różu, kolekcja talerzy na ścianie

Instagram.com/@takduzoitakladnie

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

500 sekund o rynku nieruchomości #3 – luty 2021

O kredytach hipotecznych, większej dostępności finansowania zakupu mieszkań! O wyprowadzce poza miasto i o ekologii na mieszkanie.pl Świat nieruchomości w podsumowaniu miesięcznym, wspólnie z Fiat