Design wokół macierzyństwa

Ciąża, poród, karmienie piersią… prezentujemy projekty z całego świata wspierające kobiety w doświadczaniu macierzyństwa


O czym przeczytasz?

Lia. Biodegradowalny test ciążowy

Lia – biodegradowalny test ciążowy

Od ponad trzydziestu lat dostępne na rynku testy ciążowe wyglądają podobnie i niezmiennie produkuje się je z plastiku. W samych Stanach Zjednoczonych do śmieci co roku trafia prawie tysiąc ton plastikowych odpadów w postaci zużytych testów ciążowych. Bethany Edwards i Anna Simpson założycielki amerykańskiej marki Lia postanowiły to zmienić. Stworzyły technologię, dzięki której możliwe stało się wyprodukowanie biodegradowalnego testu ciążowego. Test działa na tej samej zasadzie co „tradycyjny” i jest równie skuteczny (99% skuteczności). Po użyciu można go jednak spłukać w toalecie. Produkt jest więc nie tylko przyjazny dla środowiska, lecz także dyskretny. 

Test ciążowy Lia ma skład podobny do papieru toaletowego (odpowiada czterem listkom papieru toaletowego) – jest wykonany z celulozy i nie zawiera plastiku, włókien szklanych ani nitrocelulozy, które znajdują się w prawie każdym produkcie medycznym jednorazowego użytku. Niezależne testy potwierdziły, że test Lia ulega 100% biodegradacji w glebie w ciągu 10 tygodni. To szybciej niż bawełna organiczna i porównywalnie do materiałów organicznych (takich jak skórki bananów) oraz ponad 20 razy szybciej niż bawełniany tampon, który rozkłada się średnio 5 lat. 

Pracujemy nad unowocześnieniem i humanizacją zdrowia reprodukcyjnego oraz by poprawić samopoczucie kobiet

- mówią twórczynie Lia

Z wykonywaniem testu ciążowego przeważnie wiążą się silne emocje. Misją Lia jest sprawić, by to doświadczenie stało się lepsze. Zdrowy, dyskretny i niezanieczyszczający planety sposób na przeprowadzenie testu ma się do tego przyczynić. Do ogromnego już i tak stresu związanego z oczekiwaniem na wynik, nie dochodzi obawa o to, że ktoś poza nami zobaczy użyty test ciążowy, jeżeli tego nie chcemy. Troska o przyszłość naszej planety i decyzja o rodzicielstwie są obecnie również bardzo mocno ze sobą związane. Dzięki Lia potrzeba człowieka nie stoi w sprzeczności z dobrem środowiska.

Lia - biodegradowalny test ciążowy

Lia - biodegradowalny test ciążowy

Ultima Thule –  lepszy poród

Stiliyana Minkovska, architektka i projektantka pracująca w Londynie, opracowała tworzącą futurystyczny „porodowy krajobraz” serię trzech obiektów – mebli służących do wyposażenia oddziałów położniczych w szpitalach. Ultima Thule to projekt, który ma na celu sprawić, by poród w warunkach szpitalnych stał się bardziej … ludzki. 

Termin Ultima Thule pochodzi od łacińskiego wyrażenia oznaczającego „odległy nieznany region” lub „poza znanym światem”. Projektantka zainspirowała się technikami porodu w wodzie i hipnoporodu (stosowaniem podczas porodu technik relaksacyjnych zaczerpniętych z hipnozy), a także własnymi doświadczeniami, kiedy podczas porodu jej umysł „oddzielił się” od fizyczności, by poszukać wytchnienia w wyobrażeniach o najodleglejszych zakątkach kosmosu. „Kosmiczne” otoczenie ma stanowić rodzaj sanktuarium i oazy zarówno dla mamy jak i dla noworodka - by złagodzić szok związany z opuszczeniem łona matki.  

Ultima Thule jest alternatywą dla zimnych, zdehumanizowanych oddziałów położniczych. Projektantka wspomina, że podczas porodu czuła się jak „przedmiot działań medycznych”. Doświadczenie braku sprawczości i uprzedmiotowienia jest wspólnym doświadczeniem bardzo wielu kobiet rodzących w szpitalach w wysokorozwiniętych, zachodnich społeczeństwach. Oddziały położnicze wielu szpitali nadal urządzone są tak, by przede wszystkim ułatwić pracę personelowi medycznemu i zoptymalizować medyczne procedury, które w dużej części nie służą wcale matkom ani dzieciom.

Ultima Thule - meble porodowe

Poród jest przeżyciem bardzo indywidualnym. Narodziny nie są doświadczeniem uniwersalnym - każde mają inny przebieg a każda rodząca inne odczucia i potrzeby. Dlatego projekt Ultima Thule ma elastyczny charakter. W skład projektu wchodzą trzy fotele, które oddają rodzącym kontrolę nad przebiegiem narodzin i pozwalają również na interakcję z partnerem czy osobą towarzyszącą w porodzie. Pierwsze momenty rodzicielstwa powinny odbywać się w sprzyjającym środowisku. 

Ultima Thule to trzy fotele o organicznych kształtach i pofałdowanych siedziskach. Każdy z nich został zaprojektowany z myślą o innym etapie porodu. 

Pierwszy fotel, Labor Silla, jest przeznaczony do początkowego etapu porodu, kiedy to przyszła mama zaczyna rodzić i zaczyna odczuwać skurcze. Ergonomiczna budowa fotela i jego sprężystość odpowiadają na potrzeby ciała w ciąży, ułatwiając przygotowanie się do porodu. Falista forma mebla zachęca do siedzenia, klęczenia, kucania, odpoczynku oraz szukania wygodnej pozycji. 

Drugi mebel, taboret porodowy, został zaprojektowany jako „tandem” na czas porodu. Jego konstrukcja przypominająca schodki pozwala kobiecie przyjąć pozycję kuczną w dolnej części fotela, podczas gdy druga osoba może stanowić wsparcie za jej plecami. Pozycja ta jest zdecydowanie bardziej fizjologiczna od leżenia na wznak. 

Ultima Thule - szezlong

Trzeci obiekt, nazwany Solace Chaise, to szezlong do użytku po porodzie. Został zaprojektowany jako „bezpieczny kokon” pozwalający na odpoczynek i oferujący kobiecie prywatną przestrzeń do przeżycia w spokoju chwil po porodzie. Szezlong ma służyć wszystkim kobietom, niezależnie od przebiegu i rodzaju porodu, a także tym, które doświadczyły poronienia lub przeszły aborcję. 

Chciałabym, aby wszystkie kobiety, niezależnie od ich historii życia, czuły się częścią projektu  

– powiedziała Stiliyana Minkovska 

Minkovska ma nadzieję, że jej projekt stanie się nowym standardem, używanym przez kobiety i matki rodzące w szpitalach. Projektantka uważa, że oddziały położnicze wymagają szczególnej uwagi projektowej. Poprzez zastosowanie odpowiedniego światła, dźwięku i materiałów mogą stać się miejscem bardziej sprzyjającym kobietom, ich zdrowiu i samopoczuciu.  

Projekt Stiliyany Minkovskiej spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem matek oraz położnych. Zestaw Ultima Thule został w lipcu 2020 przekazany do szpitala św. Tomasza w Londynie. 

Ultima Thule - meble porodowe

Heer – ławka do karmienia piersią

Heer to pierwsza na świecie ergonomiczna ławka, która umożliwia matkom wygodne karmienie piersią w miejscach publicznych. Dzięki niej lotniska, centra handlowe, kampusy, instytucje publiczne czy miejskie skwery stałyby się bardziej sprzyjające mamom i dzieciom.  

Heer to projektowe rozwiązanie problemu karmienia piersią w miejscach publicznych, które proponuje kompromis między naturalnymi potrzebami a często antagonistycznymi normami kulturowymi. Heer godzi komfort z dyskrecją. 

Chociaż publiczne karmienie piersią staje się coraz bardziej akceptowane, z różnych powodów wiele matek nadal czuje się z tym nieswojo. „Miejsca przeznaczone do karmienia piersią są rzadko spotykane, źle zaprojektowane, odizolowane i niewygodne. Przede wszystkim jednak wzmacniają wykluczenie matek” - twierdzą projektanci.

Heer - ławka do karmienia piersią

Projekt Heer ma na celu zapewnienie alternatywy. To ławka, której elegancka, wysublimowana forma idzie w parze z funkcjonalnością i ergonomią. Zaokrąglone oparcie osłania karmiącą i dziecko, zapewniając im prywatność, jednocześnie nie ingerując w negatywny sposób w otoczenie. Projekt został dopracowany i przetestowany w kilku iteracjach, dzięki temu Heer umożliwia mamom zajęcie najwygodniejszej pozycji, pozwalając im bez wysiłku obracać czy odchylać siedzisko, co jest pomocne podczas usypiania dziecka. 

Co więcej, projekt obejmuje również sąsiednią ławkę, która zapewnia miejsca siedzące dla osób towarzyszących mamie. Siedzisko ma kształt dopasowujący się do różnych przestrzeni i kątów oraz umożliwia szybki montaż. 

Pomysł na Heer pojawił się po raz pierwszy, kiedy byliśmy świadkami zawstydzenia młodej matki próbującej karmić piersią w miejscu publicznym

- mówią Ivana Preiss i Filip Vasic ze studia 52 Hours z Pragi. Studio zaprosiło do współpracy Nikolę Knezevic, uznaną projektantką wzornictwa przemysłowego z Belgradu, aby stworzyć Heer, jedyną w swoim rodzaju ławkę do karmienia piersią.

Heer - ławka do karmienia piersią

Pierwsze reakcje matek, zarówno w kwestii funkcjonalności, jak i wyglądu ławki okazały się pozytywne. Autorzy dostrzegają dużą szansę na promocję projektu na całym świecie, szukają potencjalnych klientów i partnerów. Osobiście chętnie zobaczyłabym Heer w polskich centrach handlowych, na dworcach czy w urzędach.

Zdjęcia pochodzą z materiałów projektantów/producentów

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

500 sekund o rynku nieruchomości #3 – luty 2021

O kredytach hipotecznych, większej dostępności finansowania zakupu mieszkań! O wyprowadzce poza miasto i o ekologii na mieszkanie.pl Świat nieruchomości w podsumowaniu miesięcznym, wspólnie z Fiat