Święty Mikołaj w zielonym kubraku - o ekologicznych prezentach dla dzieci [Zielony weekend]

Przyznajmy: kupując prezenty dla dzieci, nie zawsze mamy na uwadze kwestie ekologiczne. Tymczasem kilka drobnych zmian w nawykach wcale nie wpłynie na radość obdarowywanych, a dla środowiska zrobi sporą różnicę.


O czym przeczytasz?

Plastic może być fantastic

Gdy pojawia się temat ekologii i zabawek, od razu na pierwszy plan wysuwa się plastik. Faktycznie, jego obecność na sklepowych półkach w sklepach dla dzieci jest zatrważająca. A jak wiadomo, skala skażenia środowiska mikroplastikiem jest już tak wielka, że pojawia się on nawet w smółce noworodków i mleku matek karmiących. 

Demonizowanie plastikowych zabawek prowadzi jednak w mojej opinii głównie do wyrzutów sumienia u rodziców, którzy mimo złego samopoczucia i tak kupują tego typu przedmioty dla swoich pociech. Nie czarujmy się: plastik jest wygodny, praktyczny i lekki. Kto próbował doczyścić drewniane klocki z zupy pomidorowej, albo kogo dziecko zabrało drewniane figurki do kąpieli ten doskonale rozumie, o czym mówię. 

Warto jednak wybierać świadomie. Jeśli decydujemy się na plastikowe zabawki, starajmy się kupować te z recyklingowanego surowca. Na polskim rynku dostępnych jest już mnóstwo alternatyw. Co ważne, firmy produkujące takie zabawki przykładają wiele starań do tego, aby ich produkty były trwałe i odporne na różne losowe wypadki. Tego samego nie można powiedzieć o masowo produkowanych w Chinach tanich zabawkach z najzwyklejszego plastiku. Do jego cech charakterystycznych zalicza się łamliwość, odbarwianie się, a także podatność na powstawanie rys. To właśnie takie zarysowania są najgroźniejsze w przypadku przedmiotów codziennego użytku jeśli chodzi o produkcję mikroplastiku: w ich wyniku dochodzi do powstania mini odprysków, pozostających w glebie, w wodzie, w kurzu. A stamtąd trafiających na nasz talerz lub do naszych szklanek. Wiele niskiej jakości plastikowych zabawek nie posiada atestów i może zawierać substancje toksyczne - szczególnie warto sprawdzać, czy zabawki, jakie dajemy niemowlakom, posiadają stosowne certyfikaty bezpieczeństwa. 

Przy okazji warto wspomnieć, że połamana plastikowa zabawka powinna być wyrzucana wyłącznie do odpadów zmieszanych! Tego typu śmieci nie nadają się do ponownego przetworzenia i niestety, ale najczęściej lądują po prostu na wysypisku.

Nie każde drewno jest eko

Wielu rodziców wychodzi z założenia, że jeśli nie plastik, to oczywiście drewno. I jest w tym przekonaniu sporo słuszności, ale uważam, że warto w tym kontekście powiedzieć o dwóch rzeczach. 

Po pierwsze, zabawki kupujemy dla naszych dzieci, a nie dla siebie. Na rynku dostępnych jest wiele drewnianych zabawek, które odpowiadają na ekologiczną modę, jednak czasem nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mają one za zadanie trafiać głównie w gusta dorosłych, a nie faktycznych odbiorców. Pastelowe kolory, gładkie faktury, symboliczne przedstawianie postaci - bez wątpienia pod względem estetycznym są bardzo atrakcyjne, jednak warto się zastanowić, czy nasze dzieci podzielają to zdanie. Oczywiście, że jako rodzice mamy olbrzymi wpływ na kształtowanie gustu najmłodszych, ale tworzenie przestrzeni “wypranych” z kolorów, jednolitych, minimalistycznych ma w sobie coś bardzo smutnego. Ostatecznie, nasze dzieciństwo nie upływało wyłącznie na bawieniu się tylko pięknymi zabawkami o edukacyjnych walorach, prawda?

Drugą kwestią w kontekście drewnianych zabawek jest źródło, z którego to drewno zostało pozyskane. Jeśli kupimy przez chiński portal aukcyjny drewniane klocki wykonane na drugim końcu świata, to naprawdę niewiele ma to wspólnego z ekologią. Wyszukując drewniane zabawki sprawdźmy, czy posiadają one certyfikat FSC (zrównoważonego wykorzystania drewna) i czy pomalowane są nietoksycznymi farbami dopuszczonymi do użytku na zabawkach dla dzieci. 

Czy ten certyfikat jest prawdziwy? Lista certyfikatów ekologicznych

Jednorazowości mówimy: nie

Wybierając zabawki dla córki staram się myśleć w dłuższej perspektywie czasu. Nie jest to łatwe w przypadku maluchów, które przecież tak szybko rozwijają swoje zdolności kognitywne i co chwilę “wyrastają” z kolejnych zabawek. Przypuszczam, że później również jest to wyzwanie - w końcu w grupie rówieśniczej mody na różne aktywności się zmieniają, pojawiają się kolejne trendy, a to wszystko nie sprzyja docenianiu trwałych przedmiotów “na lata”.

Jest na to jednak sposób. Kupując dobrej jakości zabawki mamy pewność, że jeśli przypadną do gustu naszemu dziecku, będzie mogło z nich korzystać przez długi czas, a jeśli nie - będziemy je mogli w bardzo dobrym stanie sprezentować komuś innemu. Trwałe zabawki (również te plastikowe) są dobrym sposobem na inwestowanie środków - doskonale widać to na portalach aukcyjnych, na których kwitnie handel klockami Lego i Duplo z drugiej ręki. Pieniądze (i to niemałe!) uzyskane ze sprzedaży można przeznaczyć na zakup kolejnej wymarzonej zabawki. Podobnie jest z grami planszowymi - można je kolekcjonować przez lata, a dodatkowo dostarczają rozrywki całej rodzinie, dając okazję do spędzania ze sobą wartościowego czasu bez smartfonów i telewizji. 

Myśląc o jednorazowości należy mieć też na uwadze to, w jaki sposób pakujemy prezenty - czy naprawdę kolejne torby i niepodlegające recyklingowi papiery ozdobne są konieczne? 

Zrównoważone prezenty to także świetny punkt wyjścia do rozmowy z najmłodszymi na temat konsumpcji - w końcu kształtowanie nawyków w kontekście dyskusji “mieć czy być” zaczyna się bardzo wcześnie. 

Uczulam jednak na to, aby nie popadać z jednej skrajności w skrajność - między rozbuchaną konsumpcją a ascezą jest jeszcze wiele miejsca na ekologiczną równowagę.

Advertisement
Advertisement

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

Pachnące pomarańcze z goździkami

Idealny dodatek do herbat, a podczas suszenia może być także naturalnym świątecznym zapachem, który nada naszym mieszkaniom wyjątkowego i magicznego klimatu.

Advertisement