Pieniądze z “Mojego Prądu” rozchodzą się w błyskawicznym tempie. Czy rząd zwiększy środki?

Jeśli zastanawiasz się nad zainstalowaniem fotowoltaiki i skorzystaniem z dotacji, lepiej dłużej tego nie odkładaj. Kilka dni temu media obiegła informacja, że końcem września środków może zabraknąć. Czy NFOŚiGW znów zwiększy pulę pieniędzy?


O czym przeczytasz?

“Mój Prąd 3.0” popularny jak nigdy dotąd

Program “Mój Prąd 3.0” wystartował 3 miesiące temu, a już widać dno beczki środków, która została na niego przeznaczona. Pomimo faktu, że zadeklarowana dla pojedynczego wnioskującego kwota dotacji jest niższa niż w poprzedniej edycji programu, chętnych absolutnie nie brakuje. Liczba osób chcących cieszyć się zieloną energią zdecydowanie zaskoczyła rządzących. Zakładano, że przy obniżeniu kwoty dofinansowania z 5 do 3 tysięcy możliwe będzie częściowe sfinansowanie ok. 178 tysięcy instalacji fotowoltaicznych. To prawda, jednak wniosków złożonych na dzień dzisiejszy jest już 165 tysięcy. Czy warto w ogóle jeszcze próbować starać się o dofinansowanie?

Kurek z pieniędzmi będzie zakręcony. Ale może jeszcze coś skapnie?

Kilka dni temu Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej opublikował komunikat zachęcający do pośpiechu w składaniu wniosków. 534 miliony złotych, pierwotnie przeznaczone na program “Mój Prąd 3.0” zostało już prawie całkiem rozdysponowanych, a nabór może być zamknięty z powodu braku środków na kolejne zwiększenie puli dotacji. Wiceprezes NFOŚiGW poinformował, że pomimo faktu, iż nabór wniosków w tej edycji programu planowany był do drugiej połowy grudnia, z racji wyczerpania środków tak długie zbieranie wniosków nie jest planowane - w planach nie ma również uruchomienia kolejnej transzy środków. 

Jedynym wyjątkiem może być ewentualnie wypłacenie dopłat beneficjentom, którzy mimo spełnienia wymogów formalnych w programie “Mój Prąd 2.0” trafili na listę rezerwową z braku środków. NFOŚiGW pracuje nad rozwiązaniem, które umożliwiłoby uruchomienie 117 milionów złotych specjalnie dla tych osób - a jest ich aż 23 tysiące. 

Ostatni dzwonek, aby zostać prosumentem

Skąd tak wielkie zainteresowanie programem “Mój Prąd 3.0”? Niemal wszystkie wnioski dotyczą maksymalnej kwoty dotacji - 3 tysięcy złotych. Nie powinno to nikogo dziwić, ponieważ fotowoltaika nie jest tanią inwestycją, a środki w tej wysokości pokrywają zaledwie ok. ¼ niewielkiej instalacji na potrzeby trzyosobowej rodziny. Oczywiście zawsze jest to znaczna pomoc finansowa, jednak przyczyn wzmożonego zainteresowania fotowoltaiką wśród Polaków trzeba dopatrywać się gdzie indziej niż w wyjątkowo atrakcyjnych warunkach programu NFOŚiGW.

W roku 2022 ma zostać zmieniony system rozliczania prosumentów. Na ten moment osoby będące właścicielami instalacji produkujących energię do 10 kW za każdą wyprodukowaną jednostkę niezużytej na bieżąco energii oddaną do sieci, otrzymują bezpłatnie 0,8 jednostki. Od nowego roku nadwyżki energii mogą być przez prosumentów jedynie sprzedawane, a następnie - w razie zapotrzebowania - odkupywane. Sęk w tym, że prawdopodobnie po znacznie wyższej cenie. 

Tymczasem osoby, które włączą swoją instalację do sieci jeszcze w tym roku, będą mogły korzystać ze statusu prosumenta i systemu opustów przez kolejnych 15 lat. 

Kiedy program “Mój Prąd 4.0”?

Na razie przedstawiciele władz milczą na temat tego, kiedy zostanie uruchomiona kolejna edycja programu “Mój Prąd”. Zgodnie z deklaracjami możemy jednak spodziewać się udzielania wsparcia nie tylko na instalacje fotowoltaiczne, ale również magazyny energii, ładowarki do samochodów elektrycznych oraz szeroko pojęte domowe systemy zarządzania energią. W ten sposób NFOŚiGW chce promować konsumpcję energii w miejscu jej wytworzenia, co jest również jednym ze środków zaradczych na aktualnie coraz częściej występujące problemy z przeciążeniem sieci energetycznej spowodowane zbyt dużą liczbą produkujących prąd mikroinstalacji.

Fotowoltaika nie przestaje być gorącym tematem w Polsce - z jednej strony zainteresowanie OZE i zaufanie, jakim Polacy obdarzyli ten sposób produkcji energii jest budujący pod względem ekologicznym. To, co może martwić, to brak odpowiednio przygotowanej infrastruktury energetycznej i wciąż niedocenianie przez władze nasilenia tego trendu, co widać w zbyt małych nakładach środków zarówno na programy pomocowe, jak i wspierające modernizację sieci. 

Advertisement
Advertisement

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

SmartHome oczami dzieci - wymarzony pokój

O jakim pokoju marzą dzieci? Przyjrzymy się bliżej inteligentnemu oświetleniu i sprawdzimy jak dzieci same zmieniają pokój w krainę marzeń. SmartHome w Komputroniku. http://Komputronik-SmartHome

Advertisement