Nurdle - bardzo groźne śmieci, których nazwę słyszysz po raz pierwszy

Pewnie do tej pory nie wiedziałeś, że drobny plastikowy granulat do produkcji towarów z tworzyw sztucznych nosi tę wdzięczną nazwę. Co więcej, pewnie nie poświęcałeś mu uwagi. Tymczasem nurdle zagrażają obecnie życiu w oceanach jak wycieki ropy.


O czym przeczytasz?

Nurdle - niepozorne “łzy syreny”, które zabijają

Zdjęcia przedstawiające powiększone nurdle mogą sprawić, że zapałasz do nich sympatią. To kolorowe, plastikowe kulki wielkości ziaren soczewicy lub małego grochu mienią się kolorami, przypominając drobinki bursztynu, szlachetnych kamieni, oszlifowane fragmenty szkła. Ale nie daj się oszukać - nurdle są śmiertelnie niebezpieczne, chociaż wciąż Międzynarodowa Organizacja Morska nie wpisała ich na listę produktów, które uznawane są za ładunek podwyższonego ryzyka. To dziwne, ponieważ już od co najmniej 20 lat naukowcy i towarzystwa ekologiczne wiedzą, jak zły wpływ na środowisko mają nurdle. 

Przechadzając się po plażach położonych niemal na każdym kontynencie możemy mieć pewność, że wcześniej czy później natrafimy na te kuleczki, które stanowią półprodukt do wytwarzania towarów z tworzyw sztucznych. Na stronie NurdleHunt.com (“Wielkie polowanie na nurdle”) możesz podejrzeć mapę, na której zobaczysz skalę zanieczyszczenia plastikowym mikropelletem. Rokrocznie zanieczyszczenie to zwiększa się, a obecnie możemy mówić o miliardach nurdli swobodnie unoszących się w oceanach i morzach.

Zdjęcie: GreenPeace

Nurdle, nazywane również “łzami syreny”, są mikroplastikami pierwotnymi - czyli cząstkami plastiku, które od momentu produkcji mają mikro rozmiar. Dlaczego są powodem do zmartwień ekologów i naukowców, a od dzisiaj powinny być także i Twoim? Oprócz samego faktu, że są plastikami, mają również tendencję do gromadzenia na swojej powierzchni trwałych zanieczyszczeń organicznych, w tym na przykład bakterię E. coli, która wywołuje silne zatrucia pokarmowe. 

Jeśli kiedyś miałeś okazję podglądać, jak spożywają swój posiłek ryby - chociażby w akwarium lub programie przyrodniczym - z łatwością zrozumiesz, jak bardzo nurdle są atrakcyjne dla morskich stworzeń. Ryby często mylą je z wartościowym pożywieniem, połykając plastikowe kuleczki i przyswajając zawarte w nich toksyny. Te z kolei gromadzą się w tkance tłuszczowej zwierząt, co z czasem prowadzi do ich śmierci. Chyba, że ludzie odłowią je wcześniej i zjedzą - razem ze wspomnianymi toksynami i mikroplastikiem. 

Nurdle gorsze od oleju opałowego

W maju 2021 roku na Oceanie Indyjskim doszło do olbrzymiej katastrofy ekologicznej, która miała dramatyczne skutki dla dziewiczych raf koralowych położonych w sąsiedztwie Sri Lanki. Aż 350 ton ciężkiego oleju opałowego wylało się do oceanu, dodatkowe skażenie wody nastąpiło w wyniku wycieku niebezpiecznych chemikaliów takich jak soda kaustyczna, metanol czy kwas azotowy. W obliczu tych materiałów przeciętnemu odbiorcy wiadomości mógł umknąć fakt, że do wody wpadł również ładunek złożony z 87 opakowań nurdli. ONZ jednak odnotowała, że to właśnie te pojemniki poczyniły największą szkodę ekologiczną, która miała bezpośrednie przełożenie na warunki życia mieszkańców Sri Lanki. Aż o 40 procent zmniejszyło się w tym miejscu spożycie ryb po katastrofie, a w tym miejscu świata morze jest głównym źródłem pożywienia. Szacunki wskazują, że aż 20 tysięcy rodzin zmuszonych zostało do zaprzestania uprawiania rybołóstwa. W reportażach z miejsca katastrofy wyczytać można, że pływanie w tutejszych wodach wpław kończy się dostaniem się nurdli do uszu.

Zdjęcie pochodzi z TheGreatNurdleHunt.com

Nurdle nie są klasyfikowane jako niebezpieczne i przewożone są bardzo lekkomyślnie - w opakowaniach, z których z łatwością mogą się wysypać. Tymczasem powinny być przechowywane pod pokładem, gdzie ryzyko ich uwolnienia do wody w razie katastrofy jest mniejsze, w oznakowanych odpowiednio pojemnikach o solidnej konstrukcji.  

Polowanie na nurdle - co możesz zrobić?

Nie jesteś bezsilny. Już sam fakt tego, że zwiększasz swoją świadomość jest pomocny. Jeśli masz możliwość - zaangażuj się finansowo we wspieranie inicjatyw fundacji walczących z mikroplastikiem. Celem ich pracy jest znajdowanie rozwiązań pomagających usuwać mikroplastik ze środowiska, interweniowanie u władz o rozwiązania prawne mające na celu zastępowanie tam gdzie to możliwe plastiku alternatywnymi materiałami. 

Zawsze też podkreślam, że każdy dzień jest dobry, aby zacząć analizować swoje wybory konsumpcyjne oraz sposób wykorzystywania otaczających nas przedmiotów. 

Więcej informacji na temat nurdli, działań wykonywanych na rzecz ich usuwania ze środowiska i globalnych akcji zliczających liczbę nurdli na plażach znajdziesz na stronie TheGreatNurdleHunt.com, skąd pochodzą również zdjęcia zaprezentowane w tym artykule. 

Advertisement
Advertisement

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

Pachnące pomarańcze z goździkami

Idealny dodatek do herbat, a podczas suszenia może być także naturalnym świątecznym zapachem, który nada naszym mieszkaniom wyjątkowego i magicznego klimatu.

Advertisement