Czas ekranowy a czas z naturą - co zyskujemy, zmieniając proporcje między nimi? [Zielony weekend]

Z bardzo dużym prawdopodobieństwem artykuł ten czytasz na swoim smartfonie, być może jednocześnie zerkając na telewizor. Nieświadomie wpływasz w ten sposób na jeden z najważniejszych związków, jaki wytwarzasz w ciągu swojego życia.


O czym przeczytasz?

Natura? Tak, ale z daleka - o tym, jak ekrany wpływają na nasz mundefinedzg

Doktorantka na uniwersytecie im. Jamesa Cooka w Queensland zajmuje się badaniami dotyczącymi związkundefinedw między naszym przywiązaniem do ekranundefinedw a poczuciem przynależności do środowiska naturalnego. Jedną z hipotez badaczki jest to, że im więcej czasu spędzamy przed komputerami i ze smartfonami w rękach, tym mniej czujemy się częścią natury. Co ciekawe, ukuto nawet termin na to zjawisko: nature deficit disorder (zespundefinedł deficytu natury). To zaburzenie, ktundefinedre dotyka coraz więcej z nas - większość naszego życia spędzamy pod dachami, rzadko mając kontakt ze słońcem, świeżym powietrzem i prawdziwą, dziką zielenią. Nie jest to naturalny stan dla naszego organizmu - jeśli do tej pory nie zwracaliśmy na ten fakt uwagi, pandemia i przymusowe zamknięcie w czterech ścianach zmusiło nas do ponownego przemyślenia tej kwestii.

Oglądanie świata głundefinedwnie za pośrednictwem ekranundefinedw sprawia, że przyrodę postrzegamy głundefinedwnie jako tło dla naszych działań i doświadczeń. Separujemy się od niej, jednocześnie tracąc wrażliwość na zmiany klimatyczne. Ale czy coś jeszcze?

Chcesz, by Twoje dziecko zdrowo się rozwijało? Zabierz je do lasu

Naukowcy z Uniwersytetu Adelajdzkiego przeprowadzili wnikliwe badania na grupie 186 dzieci. Okazało się, że prosta zmiana proporcji między spędzaniem czasu przed ekranami a na terenach zielonych przełożyła się na spektakularną poprawę samopoczucia psychicznego dzieci, jak i ich wynikundefinedw w nauce. Dowiedziono, że długie godziny przed telewizorem, komputerem czy z tabletem w ręce wiążą się jednocześnie z osłabieniem zdolności kognitywnych i koncentracji. Co więcej, taki sposundefinedb spędzania czasu wiąże się z większą podatnością na rozwijanie się chorundefinedb psychicznych, w tym depresji, zaburzeń lękowych i obniżenia poczucia własnej wartości.

Dorośli rundefinedwnież odnoszą korzyści z ograniczenia czasu przed ekranami - badania potwierdzają, że rezygnując z godziny konsumowania treści online i zastępując to ćwiczeniami, lekturą, zabawą z dziećmi czy interakcją z innymi dorosłymi, znacznie poprawiamy swoją pamięć, samopoczucie i pozytywnie wpływamy na jakość swojego snu. Co więcej, ostatnio przeprowadzony w Lipsku eksperyment wykazał, że mieszkanie w sąsiedztwie drzew i spędzanie czasu w zielonym otoczeniu zmniejsza ryzyko zachorowania na depresję. W Japonii od lat praktykuje się leśne kąpiele (shinrinyoku), czyli lasoterapię, podobnie jak w krajach skandynawskich. W tych ostatnich większość placundefinedwek dla najmłodszych to tzw. leśne przedszkola, w ktundefinedrych dzieci większą część czasu spędzają na zewnątrz, niezależnie od pogody.

Wszystko to jednocześnie nie oznacza, że powinniśmy wyrzucić wszystkie ekrany i zabrać dzieciom dostęp do technologii! W dobie pandemii możliwość kontaktu z przyjaciundefinedłmi za pośrednictwem komunikatorundefinedw przyczynia się wręcz do polepszenia naszego stanu psychicznego. Naukowcy potwierdzają rundefinedwnież, że niektundefinedre aplikacje na smartfony czy programy na serwisach streamingowych mogą przyczyniać się do polepszenia funkcji poznawczych - zarundefinedwno naszych, jak i naszych dzieci. Wszystko jednak zależy od tego, czy zachowujemy proporcje między undefinedzielonymundefined a undefinedekranowymundefined czasem.

Czy oglądanie seriali truje środowisko?

Niedawno w mediach pojawił się news, jakoby korzystanie z popularnych serwisundefinedw streamingowych negatywnie wpływało na klimat. Autor artykułu opublikowanego na portalu Big Think dowodził, że obejrzenie pundefinedłgodzinnego odcinka serialu wiąże się z emisją do atmosfery 1,6 kg gazundefinedw cieplarnianych. Dla porundefinedwnania, taka ilość produkowana jest w czasie jazdy samochodem na odcinku ponad 6 kilometrundefinedw. Zgodnie z tymi obliczeniami, rocznie serwisy streamingowe miałyby emitować do atmosfery tyle dwutlenku węgla, ile w tym czasie produkujeundefined Hiszpania.

Nim jednak zaczniesz mieć wyrzuty sumienia z powodu oglądania Klangora, Gambitu Krundefinedlowej czy The Crown, uspokajam: prawdopodobnie powyższe twierdzenia nie mają pokrycia w faktach. Zdaniem ekolożki dr Jacquelyn Gill związanej z Uniwersytetem w Maine, to kolejna teoria spiskowa, ktundefinedra ma na celu odwrundefinedcenie naszej uwagi od faktycznych problemundefinedw. Na Twitterze napisała:

undefinedMam teorię, że te wszystkie koszmarne (i często absolutnie błędne) newsy mają za zadanie sprawić, żeby ludzie przestali walczyć ze zmianami klimatycznymi. Wierzcie mi, naukowcy nie są zupełnie zainteresowani tym, czy i w jakim czasie obejrzałeś The Expanse. Połowa z nas też to zrobiłaundefined.

Ta historia dowodzi po raz kolejny, że nie warto wierzyć we wszystkie doniesienia bez sprawdzenia ich źrundefineddeł: portal Big Think finansowany jest przez Big Oil, czyli koncern będący największym dostawcą paliw na świecie. W jego interesie leży przerzucanie odpowiedzialności za zmiany klimatyczne na inne przedsiębiorstwa - a wielkie serwerownie przechowujące content dla milionundefinedw fanundefinedw wydają się przemawiającym do wyobraźni przeciętnego człowieka undefinedwinnymundefined.

Trudno polemizować z faktem, że ograniczenie czasu ekranowego ma pozytywne skutki - zarundefinedwno w relacjach z naszymi bliskimi, jak i naturą. Nie chodzi jednak o to, abyśmy drastycznie zmieniali nasze przyzwyczajenia, a w świadomy i rozsądny sposundefinedb korzystali z technologii - z korzyścią dla nas samych i przyszłych pokoleń.

Advertisement
Advertisement

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

Wyjątkowo o byciu w Domu - Zuzanna Ziomecka i Jacek Santorski

Zapraszamy do obejrzenia wyjątkowej rozmowy redaktor naczelnej mieszkanie.pl, Zuzanny Ziomeckiej z Partnerem zarządzającym ds. integralności biznesu HRE Investments, Jackiem Santorskim. Na podstawie modelu Billa George'a, profesora z Harvardu opowiadają o etapach życia i pojawiających się w nim wzlotach i upadkach, a następnie odnoszą to do etapów bycia w Domu. Na pewno każdy z Państwa odnajdzie w tym modelu część siebie i swojego życia.

Advertisement